Dlaczego w tym roku ubezpieczenie podrożało? [Rozwiązane] – Ubezpieczenia po ludzku

Dlaczego w tym roku ubezpieczenie podrożało? [Rozwiązane]

0
Marek 2 Rep.
admin edytował pytanie

Najlepsza odpowiedź

4

Kontakt
Dariusz Niespodziński 21 Rep.

Działalność agenta ubezpieczeniowego prowadzę od listopada 2010 roku, więc nie tak dawno stuknęło 5 latek w branży. Od samego początku wybrałem formę multiagencji ubezpieczeniowej głównie w dziale II ubezpieczeń wg ustawy, a więc tak zwany „majątek”.
Po 5 latach działalności dość wyraźnie zarysował się portfel moich klientów.
Sprzedaż głównie dotyczy komunikacji, a znakomita część to „Tanie OC”. Jest to wynik marketingu jaki obrałem na początek w celu zdobycia klientów. Niska cena zawsze brzmi atrakcyjnie.

Zwłaszcza jeśli co drugi klient siadał przede mną ze słowami na ustach:

„Szukam taniego ubezpieczenia, jestem ciekaw co Pan może mi zaoferować”.

Staram się wtedy odpowiedzieć na potrzebę klienta. Sprzedaż tanich ubezpieczeń OC to nie zarobek, ale nie tak to działa. Chcę aby klient był zadowolony. Dostał ode mnie to po co przyszedł. Zadowolony klient powraca i przysyła kolejnych klientów. To faktycznie działa.

Długo myślałem nad najczęściej zadawanymi przez klientów pytaniami.  Jest kilka takich pytań i wszystkie wiążą się z ubezpieczeniami komunikacyjnymi.

Jednym z najczęstszych pytań, a zarazem obiekcji klienta to:

”Dlaczego w tym roku jest drożej ?!”

Klienci często nie pamiętają, że rok wcześniej otrzymali specjalne zniżki np. dla nowych klientów za przejście do nowego towarzystwa ubezpieczeniowego. Zawsze skutecznym rozwiązaniem jest pokazanie oferty dla nowego klienta w innych zakładach ubezpieczeniowych włącznie w tym z którego klient zrezygnował rok wcześniej.

Jednak nie zawsze chodzi o dodatkowe zniżki dla nowych klientów. Bywa tak, że składki po prostu rosną do góry. Przyczyny są różne. Ostatnio Komisja Nadzoru Finansowego dość skutecznie przymusiła ubezpieczycieli do podniesienia stawek. Widać to na cenach nowych i wznowionych polis. Zauważyłem, że klienci bardzo często rozumieją i akceptują uzasadnienia, które wiążą się z gdzieś przez nich zasłyszanymi informacjami. Więc jak tłumaczę, że te podwyżki to raczej odgórna sprawa, a nie samego ubezpieczyciela, to często słyszę potakiwania i potwierdzenia od strony klientów, że w radio, telewizji czy gazetach już to zapowiadali.

Nigdy jednak nie wykorzystuję sytuacji do „zwalania winy”. Wolę wytłumaczyć klientowi, co w ramach składki ubezpieczenia OC komunikacyjnego klient otrzymuje. Lubię prosto i obrazowo tłumaczyć, że za składkę jego OC nie musi się obawiać utraty domu i zostania dożywotnim płatnikiem czyjejś prywatnej renty. Często klienci brną dalej z pytaniami abym wyjaśnił jak składka OC komunikacyjne chroni ich dom. Czasami dobrze jest się posłużyć kilkoma tragicznymi przykładami o tragedii życiowej i finansowej aby zobrazować potencjalne zagrożenie. Są klienci, którzy to rozumieją. Są też tacy, którzy uważają że bajki opowiadam. Bajka, czy raczej koszmar – tak czasem bywa.

Dariusz Niespodziński wybrał odpowiedź
×

Zaloguj się

Statystyki pytania

  • Aktywne
  • Wyświetlenia1147 razy
  • Odpowiedzi1 odpowiedź
  • Obserwatorzy1 obserwujący