Ubezpieczenia » Ubezpieczenie od utraty dochodu » Ubezpieczenie od utraty dochodu a sporty ekstremalne

Marcin Kowalik

Masz pytanie o ubezpieczenia? Zapytaj eksperta.

Ubezpieczenie od utraty dochodu a sporty ekstremalne

Ubezpieczenie od utraty dochodu a sporty ekstremalne – o to pytam w wywiadzie agenta.

Czy uprawianie sportów ekstremalnych ma wpływ na wycenę składki lub możliwość zawarcia umowy o ubezpieczenie od utraty dochodu?

Nad tym tematem pochylam się w tym fragmencie mojej rozmowy z doradcą ubezpieczeniowym który odpowiada na moje pytania na podstawie swoich doświadczeń i opinii. To część całego wywiadu-rozmowy o tym “jak kupiłem ubezpieczenie od utraty dochodu“.

Doradca o ubezpieczeniu od utraty dochodu

Wypełnij formularz kontaktowy aby otrzymać pomoc agenta ubezpieczeniowego w wyborze taniego ubezpieczenia od utraty dochodu
Ubezpieczenie od utraty dochodu a sporty ekstremalne

Sporty ekstremalne a ubezpieczenia

To za chwilę. Dobrze, to jakby to sporty ekstremalne. Dobrze, bo faktycznie chcemy żyć, korzystać z życia, chcemy siedzieć na rowerze i tak dalej i latać na koniec surfingu. Jak? Jak ten aspekt jest akceptowany lub nie akceptowany przez ubezpieczenie od utraty dochodu, czyli sporty ekstremalne albo w ogóle sporty. Jak to jest?

Michał Trędowski

Ogólnie ze sportami nie ma problemu. Towarzystwo ma po prostu swoją listę sportów, które uważa za sporty ekstremalne. To nawet nie tylko sporty, to nazywa dokładnie takimi czynnościami życiowymi, jakimiś podwyższonego ryzyka.

Marcin Kowalik

Zachowania ryzykowne? Jasne.

Michał Trędowski

To może nie, nie aż tak, ale np. jazda motocyklem też będzie, co niekoniecznie jest sportem. Ale, ale jest to jakaś ryzykowna aktywność życiowa. No i w przypadku, gdy jest to któryś typ hobby, pasji, sportów, który wiąże się z tym wyższym ryzykiem, to jest w związku z tym dodatkowa ankieta. I znowu na podstawie jej towarzystwo kalkuluje składkę i uwzględnia to ryzyko też w koszcie ubezpieczenie. No ale jeśli coś nie jest na liście tych sportów, to znaczy, że jest po prostu objęte. Czyli na przykład narciarstwo, takie zwykłe, po wyznaczonych trasach, po górkach itd. Jest objęte standardowym ubezpieczeniem. Nie jest to sport wysokiego ryzyka, ale już uprawia już picking jeździe poza wyznaczonymi trasami. To będzie już podwyższone, podwyższone ryzyko.

Marcin Kowalik

OK, rozumiem. Czyli tak naprawdę to się sprowadza do tego, żeby być po prostu szczerym i powiedzieć prawdę jak jest. I wtedy z jednej strony mamy pewność, że składka odpowiada prawdzie, a z drugiej strony mamy spokój, że w razie jakby zaistnienia powodu do wypłaty świadczenia, że to świadczenie będzie nam wypłacone, jeżeli nie będzie jakieś. Odstąpienia od wypłaty świadczenia, o tak, to ok. Dobrze.

Wypełnij formularz kontaktowy aby otrzymać pomoc agenta ubezpieczeniowego w wyborze taniego ubezpieczenia od utraty dochodu

Polacy decydują się na ubezpieczenie od utraty dochodu

Zainteresowanie Polaków ubezpieczeniem od utraty dochodu
Na pierwszym miejscu w zestawieniu miast z największym zainteresowaniem ubezpieczeniem od utraty dochodu jest Pruszków. Według naszego badania, na przykładowych 100 000 mieszkańców, 48 osób Pruszkowa interesowało się ubezpieczeniem od utraty dochodu.
Daleko za Pruszkowem, z 26 osobami zainteresowanymi tego typu polisą na 100 000 mieszkańców znalazły się Katowice. Warszawa znalazła się dopiero na trzecim miejscu, z wynikiem średnio 26 osób zainteresowanych ubezpieczeniem od utraty dochodu na 100 000 mieszkańców.

“B2B” najczęściej kupuje ubezpieczenie od utraty dochodu

Pod hasłem B2B kryją się tematy interesujące dla osób pracujących na umowach B2B – czyli “Business to business”.
W praktyce, to osoby prowadzące jednoosobową dzialalność gospodarczą (JDG), samozatrudnieni, przedsiębiorcy. To stale rosnąca w Polsce grupa osób, które mają również nowe potrzeby ubezpieczeniowe do zagospodarowania. W tym ubezpieczenia od utraty dochodu dla B2B, ubezpieczenia na życie dla przedsiębiorców itp.

Całej rozmowy możesz posłuchać w naszym podcaście Ubezpieczenia po ludzku.

Review Ubezpieczenie od utraty dochodu a sporty ekstremalne.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Marcin Kowalik

Moją misją jest przybliżenie złożonych często produktów ubezpieczeniowych każdemu z nas. Bardzo zależy mi na tym, aby o ubezpieczeniach mówić w prosty i zrozumiały sposób. Od ponad 10 lat łączę branżę ubezpieczeniową z klientami, a klientów, z doświadczonymi ekspertami ubezpieczeniowymi. Jestem autorem książki "Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych". Jestem organizatorem konferencji Szczyt Ubezpieczeniowy. W przeszłości wykładałem na uczelniach wyższych. Moje felietony możesz znaleźć na przykład w Gazecie Ubezpieczeniowej. Ten serwis internetowy współtworzę wraz z doświadczonymi agentami ubezpieczeniowymi.