PZU z ubezpieczeniami dla młodych kierowców

PZU z ubezpieczeniami OC/AC dla młodych kierowców

Praktyczne rozwiązanie PZU nr 80: Taniej dla młodych kierowców z własnymi zniżkami. Oszczędzaj pieniądze i ciesz się niezależnością. Wybierz OC/AC w PZU.

Jesteś młodym kierowcą? Tutaj zaoszczędzisz na OC/AC w PZU

Porównanie cen ubezpieczeń OC dla młodych kierowców zostało opisane tutaj: czytaj dalej.

Umów się z agentem bez babci w Bielsko-Białej.

Zobacz też: Tanie ubezpieczenie OC dla kierowcy w Toruniu.

Okres bezskładkowy, czyli jeden ze sposobów, by nie stracić polisy

Latami opłacasz ubezpieczenie na życie. Jednak i Ciebie dopadł kryzys. Nie masz pieniędzy na opłacanie składek. Co wtedy? Oto, jakie rady dają analitycy z porównywarki finansowej Comperia.pl. Polisy na życie są różne. Te najpopularniejsze składają się z dwóch części. Część pieniędzy z naszych składek to element ochronny , który zabezpiecza byt ekonomiczny (nasz lub naszej rodziny) w przypadku nieszczęścia.

Pozostała część pomnażana jest przez fundusz. Właśnie ta część ma zwiększyć przyszłą emeryturę. Co zrobić, gdy po kilku latach nie stać cię na opłacanie polisy? Można ją wykupić, a tym samym wypłacić zgromadzone na niej pieniądze, Takie posunięcie oznacza zerwanie umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym i pozbawienie nas ochrony. Zdaniem Comperii jest to jednak ostateczność.

Przeczytaj umowę
W każdej umowie ubezpieczeniowej powinny być zapisy regulujące sytuację, gdy przestajemy płacić składkę. Może być tak, że umowa zawiera pewien margines bezpieczeństwa, tj. miesiąc lub dwa, kiedy polisa chroni klienta, mimo nie uiszczonej składki.. Niektóre polisy mają dodatkową opcję – ubezpieczenie składki. Jeśli ją wykupiliśmy, towarzystwo ubezpieczeniowe przejmuje na siebie obowiązek opłacania składek. Jednakże tak może się stać tylko w poważnej sytuacji np. utracenia przez nas zdolności do pracy. Towarzystwo nie zapłaci za nas składek, jeśli po prostu nie mamy pieniędzy.

Jeżeli jednak to tego dojdzie, nie można lekceważyć faktu niepłacenia składek. Narażamy się bowiem na straty, które mogą pochłonąć nawet wszystkie wpłacone do tej pory środki. Towarzystwo może na przykład rozpocząć potrącanie z odłożonej kwoty różnego typu opłat. w przypadku polisy bez części funduszowej, brak składki może automatycznie oznaczać zerwanie umowy przez klienta i wygaśnięcie ubezpieczenia.

Zadzwoń do ubezpieczyciela
Koniecznie trzeba skontaktować się z firmą ubezpieczeniową. Najlepiej zadzwonić do agenta, który sprzedał nam polisę. Jako specjalista powinien przypomnieć nam zasady działania ubezpieczenia i przedstawić wszystkie możliwości. Agent zapewne zasugeruje, żeby nie zrywać polisy. Może być bowiem tak, że z powodu złego stanu zdrowia, podeszłego wieku ponowne ubezpieczanie się na życie byłoby, znacznie mniej opłacalne.

Nawet jeśli przestaniemy płacić składkę, jest szansa na powrót do ubezpieczenia. Wystarczy uregulować zaległe składki lub przesunąć termin zawarcia umowy o czas niepłacenia składek. Co, jeśli jednak nie chcemy dalej ponosić kosztów ubezpieczenia? Jednym z rozwiązań jest przejście na okres bezskładkowy. Jeżeli umowa ubezpieczenia połączona jest z funduszem inwestycyjnym, a klientowi zależy na tym, by jej nie zrywać, może w porozumieniu z ubezpieczycielem ustalić, że dalsza składka będzie pobierana z wpłaconych pieniędzy (aż do ich wyczerpania). Oczywiście pod warunkiem, że ubezpieczony wcześniej zgromadził pewien kapitał. w przypadku przejścia na okres bezskładkowy, okres ubezpieczenia nie ulega zmianie. Obniża się jednak suma ubezpieczenia. Można też zawiesić opłacanie składek (oczywiście informując o tym ubezpieczyciela). Jest to możliwe prawie we wszystkich towarzystwach, ale mogą pojawić się jakieś specyficzne obwarowania. w większości zakładów ubezpieczeniowych z tej możliwości można skorzystać tylko raz na jakiś czas. Zachowujemy ochronę, ale wartość polisy nie przyrasta w takim tempie jak wówczas, gdy regularnie płacimy składki. Najczęściej zawieszenie opłacania składek jest możliwe, jeśli umowa trwa co najmniej dwa lata. Wpłaty mogą zostać zawieszone na co najwyżej 12 miesięcy, licząc od daty wymagalności pierwszej nieuiszczonej składki.

Obniż składkę
Inna możliwość to obniżenie składki. Ta opcja jest uzależniona od rodzaju zawartej umowy. Gwarantuje ona utrzymanie ochrony ubezpieczeniowej, jednak na odmiennym niż wcześniej poziomie. Jeżeli masz polisę bez funduszu inwestycyjnego, możesz w każdej chwili zmienić wysokość stawki. Pociąga to za sobą automatycznie obniżenie gwarantowanej sumy ochronnej, do wypłaty której zobowiązał się ubezpieczyciel. w różny sposób towarzystwa regulują też wysokość najniższej stawki ubezpieczeniowej. Przy umowie ubezpieczeniowej z funduszem inwestycyjnym obniżenie składki również jest możliwe. Towarzystwa jednak wprowadzają pewne obostrzenia – np. można się na to zdecydować tylko w określony dzień stanowiący rocznicę polisy. Można też zrezygnować z indeksowania składek i dodatkowych opcji. Ubezpieczyciel raz do roku proponuje podniesienie sumy ubezpieczenia i wysokość składek o wskaźnik inflacji. Na ogół z tego urealnienia można zrezygnować i pozostać przy dotychczasowych składkach.

Zerwij w ostateczności
Ostatnim rozwiązaniem jest zerwanie umowy z ubezpieczycielem i złożenie wniosku o wykupienie polisy. Można to zrobić dopiero po kilku latach, (najczęściej dwóch-trzech) i pod warunkiem opłacenia wszystkich składek. Kwota wykupu, która zostanie wypłacona, jest wyliczana każdorazowo dla konkretnej osoby.. Należy pamiętać, że zaproponowana przez ubezpieczyciela kwota, szczególnie w pierwszych latach ubezpieczenia, może być wyraźnie niższa niż wartość wpłaconych składek. Wówczas tylko część wydanych pieniędzy wróci do kieszeni ubezpieczonego. Reszta stanowi należności z tytułu kosztów ochrony ponoszonych przez ubezpieczyciela na wypadek śmierci właściciela polisy i przeznaczona jest na pokrycie kosztów opłacania składki i ryzyka dodatkowego.

Opracowanie
Porównywarka finansowa Comperia.pl

Ubezpieczenia mieszkaniowe w kampanii Liberty Direct

Liberty Direct – ubezpieczyciel oferujący polisy przez internet i telefon – rozpoczął produktową kampanię reklamową. W emitowanym od 7 marca spocie, oprócz ubezpieczeń komunikacyjnych OC i AC po raz pierwszy promowane są ubezpieczenia mieszkaniowe.

Kreacja kampanii została przygotowana przez Liberty Direct. Produkcją zajął się dom Easy Hell, a za zakup mediów odpowiada MPG. Kampania obejmuje TVP, TVN i Polsat oraz w kanały tematyczne.

Ubezpieczenia mieszkaniowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem naszych klientów. Z tego względu zdecydowaliśmy się na uwzględnienie tego elementu naszej oferty w najnowszej kampanii

– mówi Rafał Karski, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Liberty Direct.

Najnowszy spot wpisuje się w konwencję dotychczasowych kampanii produktowych opartych na relacjach klientów. Tym razem bohaterką filmu jest kobieta, która kupując pakiet polis komunikacyjnych OC i AC w Liberty Direct zaoszczędziła 300 zł, a ponadto ubezpieczyła w naszej firmie mieszkanie. Z poprzednimi kreacjami kampanię łączy również hasło: „Sprawdzone ubezpieczenie w lepszej cenie” oraz Statua Wolności – symbol Liberty Direct”

dodaje Karski.

źródło: Liberty Direct
www.libertydirect.pl (Liberty Ubezpieczenia)

Ubezpieczenia komunikacyjne: wysoka cena małego lenistwa

Warto porównywać oferty ubezpieczycieli

Przedłużanie co rok starej polisy jest może i wygodne, ale na pewno kosztuje! I to coraz więcej, bo ubezpieczyciele podnoszą ceny polis. Dodatkowo, oferty różnych towarzystw dla tego samego kierowcy coraz mocniej się różnią, tak pod względem cen jak i zakresów polis.

Przepłacamy za ubezpieczenia

Wielu kierowców, w tym także w Polsce, płaci za ubezpieczenie znacznie więcej, niż powinno. Przeprowadzone w Wielkiej Brytanii badanie wskazuje, że częściej niż co piąty kierowca przedłuża umowę z ubezpieczycielem automatycznie, nie zastanawiając się nad zmianą. W ten sposób każdy z nich traci w skali roku 180 funtów, co łącznie dla społeczeństwa oznacza aż 1,3 miliarda funtów wyrzuconych w błoto1. Co więcej, w rezultacie przeciętny kierowca zostaje ze swoim ubezpieczycielem około trzech lat. Powody są różne ? najczęściej lenistwo i myślenie, że nie znajdzie się lepszej oferty. Nic bardziej mylnego.

Porównując możemy zaoszczędzić nawet 50%, więc dlaczego niektórym wystarcza przyzwoite ubezpieczenie, podczas gdy mogą mieć bardzo dobre i to za niższą cenę? Niechęć do poszukiwania wynika zazwyczaj z przekonania, że skoro nasze obecne ubezpieczenie było najlepszą dostępną ofertą rok temu, to tak samo jest teraz. Tymczasem to nieprawda, szczególnie od ok. pół roku, od kiedy na rynku polis komunikacyjnych tyle się zmienia ? mówi Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Poszukiwanie w Internecie

Wielu kierowców nie poświęca zbyt dużo czasu na poszukanie dobrej polisy właśnie ze względu na to, że jest zabieganych i zajętych lub też po prostu zapomina o tym, że zbliża się czas zakupu nowej polisy. Nawet jeśli przypomina im o tym towarzystwo, które chce skłonić do przedłużenia dotychczasowej umowy. Nagle okazuje się, że OC wygasło i wtedy chcemy jak najszybciej odnowić polisę. Wcześniej chwytaliśmy za telefon do naszego zaprzyjaźnionego agenta, ale teraz coraz więcej osób wchodzi do Internetu i korzysta z porównywarki. Po wzroście liczby kierowców, którzy odwiedzają naszą stronę widać, że zmienia się mechanizm myślenia. Coraz więcej osób wie, że jeśli chce coś zrobić szybko i kupić najtaniej, to powinien wejść do Internetu, także w przypadku ubezpieczenia ? mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl.

Cena to tylko początek?

Kwota, którą będziemy musieli wyłożyć na zakup polisy to pierwszy czynnik, jaki bierzemy pod uwagę. Wszyscy chcemy zrobić jak najlepszy interes wybierając nowego ubezpieczyciela, ale nie powinniśmy popełnić błędu wyboru ubezpieczyciela opierając się tylko i wyłącznie na cenie. Jak sugeruje Wojciech Rabiej ? Nawet jeśli będziemy zmuszeni dopłacić kilka złotych do pełniejszego ubezpieczenia ? warto to zrobić. To zakres ochrony jest kluczowym kryterium wyboru w przypadku usługi, która zapewnia przecież ochronę naszego życia i zdrowia. Dlatego porównując ubezpieczenia powinniśmy dokładnie sprawdzić, w jakim zakresie jesteśmy chronieni. Niektórzy ubezpieczyciele ?dorzucają? pakiet assistance, inni nie ? to wszystko jest istotne.

Poza tym dobrze jest też sprawdzić opinie o towarzystwie ubezpieczeniowym, przy czym lepiej mniejszym zaufaniem obdarzać fora internetowe, a większym opinie zasłyszane wprost ? zawsze warto zapytać znajomych, jakie mieli doświadczenia z danym ubezpieczycielem. Warto też odwołać się do raportów publikowanych przez niektóre czasopisma.
Dla niektórych osób bardzo ważna jest też jakość obsługi klienta. Wiele osób chce mieć poczucie, że może zadzwonić do ubezpieczyciela ze swoim problemem w każdej chwili bez względu na porę dnia lub dzień tygodnia, nie tylko ?od 9 do 17?? W Polsce standardem jest call center czynne w dni robocze od 9 do 18. W pozostałe dni i godziny możemy zostawić informację na automatycznej sekretarce. Jednak coraz więcej towarzystw ubezpieczeniowych oferuje call center czynne także w soboty. Warto zatem przy wyborze ubezpieczyciela wziąć pod uwagę także ten czynnik. Zwróćmy na to uwagę, bo nigdy nie wiemy, gdzie i kiedy będziemy potrzebować pomocy. Płacimy za ubezpieczenie wysoką cenę, stąd nie wahajmy się zadbać o własny komfort poczucia bycia chronionymi. Sprawdźmy też, jak możemy zapłacić za naszą polisę. Niektóre towarzystwa proponują miesięczne raty lub wpłatę za cały rok ?z góry?. Czasami przy wpłacie całej kwoty można uzyskać dodatkową zniżkę, warto więc o to zapytać ? podpowiada Wojciech Rabiej z porównywarki internetowej rankomat.pl. Zawsze powinniśmy zapytać, czy za którąś z form płatności nie jest oferowana zniżka.

Pułapka lojalności

Będąc lojalnym wobec firmy ubezpieczeniowej otrzymujemy jakieś profity, ale warto sprawdzić, czy przewyższają one potencjalne oszczędności z zakupu u nowego ubezpieczyciela. Warto tym bardziej, że w większości towarzystw nasze dotychczasowe zniżki za bezszkodową jazdę możemy ?zabrać ze sobą?. Pamiętajmy, żeby przed dokonaniem zakupu upewnić się, czy zakres ubezpieczenia nas satysfakcjonuje i jakością odpowiada kwocie, którą za nie płacimy towarzystwu ubezpieczeniowemu. Chodzi o nasze bezpieczeństwo i komfort jazdy, warto zatem poważnie podejść do tematu odnowy bądź zmiany polisy ubezpieczeniowej ? podsumowuje Wojciech Rabiej z niezależnej porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl.

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli.
Dzięki zastosowanemu mechanizmowi działania i rozwiązaniom technicznym, użytkownicy rankomat.pl mają możliwość dokonania szybkiego wyboru najtańszego bądź najbardziej korzystnego (pod względem relacji cena/zakres) ubezpieczenia. Istotną charakterystyką porównywarki jest RANKingTM, unikalny algorytm porównujący również zawartość oferowanych klientowi ubezpieczeń, biorący pod uwagę ponad 40 różnych kryteriów. Dzięki temu, że podstawą współpracy z towarzystwami są szczegółowe umowy o współpracy, przedstawiane odwiedzającym serwis ceny ubezpieczeń są ostateczne. Prawie wszystkie polisy użytkownik może zakupić online, płacąc przelewem bądź kartą kredytową. Porównywarka rankomat.pl spełnia surowe wymogi dotyczące ochrony danych osobowych stawiane m.in. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Informacje przekazywane przez użytkowników do systemu są szyfrowane za pomocą protokołu https.

Aktualnie porównywarka rankomat.pl zestawia do 55 ofert 12 ubezpieczycieli (PTU, MTU, HDI, Benefia, Compensa, InterRisk, Generali Direct, Uniqa, PZU, Warta, Aviva Direct, You Can Drive (Hestia)). Dodatkowo ze strony rankomat.pl można uzyskać przekierowanie do 3 firm direct (Axa Direct, Liberty Direct, Allianz Direct).
Serwis został stworzony przez zespół specjalistów z zakresu ubezpieczeń i finansów, z długoletnim doświadczeniem w firmach ubezpieczeniowych o profilu tradycyjnym oraz direct. Właścicielem porównywarki jest firma rankomat.pl SA.

1. źródło: http://www.moneysupermarket.com/c/videos/car-insurance-how-much-is-loyalty-costing-you/0008672/

Ubezpieczenie ProFamilia – bonus od Generali

Generali ProFamilia od Generali Życie

Generali Życie wprowadza specjalną promocję dla Klientów, którzy zdecydują się na zawarcie w Generali umowy ubezpieczenia „Generali ProFamilia”. Celem akcji jest zachęcenie klientów do zawarcia umowy, gwarantującej bezpieczeństwo finansowe rodziny w sytuacjach nieprzewidzianych wraz z możliwością długoterminowych oszczędności na przyszłość.

Generali ProFamilia- bezpieczeństwo, ochrona, oszczędzanie i elastyczność

Generali ProFamilia – to program zabezpieczenia długoterminowych potrzeb rodziny. Jest on idealnym rozwiązaniem dla osób, które chcą jak najlepiej zadbać o przyszłość swoją i swoich najbliższych. Ubezpieczenie Generali ProFamilia jest produktem gwarantującym ochronę na wypadek śmierci ubezpieczonego przy jednoczesnej możliwości gromadzenia kapitału.
Dodatkowo istnieje możliwość rozszerzenia ochrony ubezpieczeniowej aż o 7 umów dodatkowych, w tym:

• śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku,

• inwalidztwo w wyniku nieszczęśliwego wypadku,

• całkowita niezdolność do pracy,

• przejęcie opłacania składek na wypadek niezdolności do pracy,

• poważne zachorowanie,

• poważna operacja,

• pobyt w szpitalu.

W ramach części inwestycyjnej produktu Klient ma możliwość skonstruowania swojej strategii inwestycyjnej z wykorzystaniem 8 atrakcyjnych funduszy o różnym stopniu ryzyka inwestycyjnego.

Promocja
Z początkiem października Generali wprowadziło specjalną ofertę promocyjną, związaną z zawarciem ubezpieczenia Generali ProFamilia. Klienci, którzy zdecydują się na zawarcie umowy ze składką regularną miesięczną oraz z minimum 3 umowami dodatkowymi, w okresie promocji będą zwolnieni z konieczności wpłacenia 12 składki w pierwszym roku trwania umowy. Minimalna składka miesięczna dla produktu wynosi 80 zł.

Promocja trwa od 1 października br. do odwołania. Więcej informacji na stronie www.generali.pl

„Chcielibyśmy, aby promocja naszego produktu spotkała się z jak największym zainteresowaniem Klientów gdyż jej celem jest nie tylko pozyskanie nowych ubezpieczonych, ale przede wszystkim budowanie świadomości ubezpieczeniowej – zarówno w zakresie ochrony jak i zwłaszcza dodatkowego oszczędzania. Zabezpieczenie i ochrona dla najbliższych a w dłuższej perspektywie również oszczędzanie na własną przyszłość to kwestie priorytetowe, o których warto pomyśleć z wyprzedzeniem. Atutem ProFamilii jest duża elastyczność programu, dlatego każdy Klient może dostosować umowę również w trakcie jej trwania do własnych potrzeb.”- podkreśla Mariusz Zagajewski, Dyrektor Departamentu Indywidualnych Ubezpieczeń na Życie i Emerytalnych.


Jak oszczędzać na emeryturę w Poznaniu? Skontaktuj się z agentem i zadbaj o emeryturę już dziś.


 

Pierwsza w Polsce polisa na wypadek pobytu w szpitalu od 4Life Direct

Polisa na wypadek pobytu w szpitalu

Innowacyjna agencja ubezpieczeniowa 4Life Direct sp. z o.o. udostępniła samodzielne ubezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu. Dotychczas tego typu ochrona była dostępna na polskim rynku jedynie jako umowa dodatkowa do ubezpieczeń na życie. Dzienne Świadczenie Szpitalne gwarantuje wypłatę świadczenia w sytuacji nieprzewidzianej hospitalizacji wynikającej z choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

Od października br. 4Life Direct oferuje polisę zapewniającą wypłatę gotówki nawet do 1000 zł dziennie, czyli do 30 000 zł miesięcznie już od pierwszego dnia niezaplanowanego pobytu w szpitalu. Maciej Kosela, Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający 4Life Direct komentuje: Wypłacane przez nas środki zapewniają bezpieczeństwo finansowe ubezpieczonemu oraz jego najbliższym. Mogą zostać przeznaczone na sfinansowanie kosztów leczenia, m.in. pobytu w szpitalu, operacji, zabiegów, lekarstw, rekonwalescencji czy na pokrycie jakichkolwiek innych wydatków.

Co istotne, Dzienne Świadczenie Szpitalne to ubezpieczenie niezależne od żadnej innej polisy. Jest to unikalne rozwiązanie na rynku ubezpieczeń, ponieważ klienci nie muszą kupować dodatkowych, niepotrzebnych polis, aby zabezpieczyć się na wypadek pobytu w szpitalu.
Nasze ubezpieczenie pozwala uniknąć wielu niepotrzebnych wydatków oraz stresów, które mogą mieć miejsce w sytuacji, gdy nasze możliwości zarabiania są ograniczone i zostaliśmy zaskoczeni niespodziewanymi wydatkami wynikającymi z hospitalizacji, wyjaśnia Maciej Kosela.
Koszty wywołane pobytem w szpitalu, szczególnie w przypadku przewlekłych chorób lub nieszczęśliwych wypadków, mogą sięgać tysięcy złotych. Jest tak nawet w sytuacji, gdy jest się upoważnionym do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej, zauważa Członek Zarządu 4Life Direct.
Wypłacone środki mogą zostać przeznaczone na dowolny cel, również niezwiązany z hospitalizacją czy ze zdrowiem. Z tego powodu nie ma konieczności przedstawiania jakichkolwiek rachunków potwierdzających, w jaki sposób świadczenie zostało wykorzystane.

W wersji rodzinnej ubezpieczenia ochrona obejmuje również maksymalnie 3 dzieci ubezpieczonego w wieku do 18 lat.
Dzienne Świadczenie Szpitalne jest dostępne w systemie direct, czyli telefonicznie, nie ma potrzeby spotykania się z agentem.
Aby przystąpić do ubezpieczenia, nie trzeba dokumentować swojego stanu zdrowia ani przechodzić badań lekarskich. Formalności są ograniczone do absolutnego minimum. Wszystkie wnioski o przystąpienie do ubezpieczenia są akceptowane, podkreśla Dyrektor Zarządzający 4Life Direct.
Świadczenie jest wypłacane za każdy dzień hospitalizacji w sytuacji, gdy pobyt w szpitalu wynosi minimum 48 godzin. Przysługuje przez maksymalnie 90 dni w roku. W przypadku zaopatrzenia się w wersję rodzinną jest to 720 dni w roku dla wszystkich uposażonych.
Składki rozpoczynają się od złotówki dziennie. Podstawą ich określenia jest wysokość świadczenia, o której decyduje klient. 4Life Direct gwarantuje niezmienność składki przez cały okres trwania ubezpieczenia, bez względu na zmianę stanu zdrowia ubezpieczonego.

Świadczenie jest wypłacane w sytuacji, gdy hospitalizacja ma miejsce zarówno w szpitalu państwowym, jak i prywatnym.
4Life Direct dotychczas znane było jako firma oferująca unikalną polisę na życie Moi Bliscy, dostępną nie tylko dla osób młodych, ale również takich, które ukończyły 65. rok życia.

4Life Direct jest agencją ubezpieczeniową działającą w systemie direct, czyli przez telefon, oferującą polisę na życie Moi Bliscy oraz polisę na wypadek pobytu w szpitalu Dzienne Świadczenie Szpitalne. Firma powstała w 2009 r. i ma swoją siedzibę w Warszawie. Jej partnerem jest towarzystwo ubezpieczeniowe Red Sands Life Assurance Company (Europe) Limited, które gwarantuje firmie solidne podstawy finansowe. 4Life Direct jest członkiem Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych. Firma otrzymała zgodę od Komisji Nadzoru Finansowego na działanie na polskim rynku.
Moi Bliscy to nowatorski i unikalny program ubezpieczeniowy oferowany przez firmę 4Life Direct. To dożywotnie ubezpieczenie na życie, do którego można przystąpić bez konieczności poddawania się badaniom lekarskim oraz przedstawiania jakichkolwiek zaświadczeń o stanie zdrowia. Jest dostępne dla wszystkich osób, również tych, które ukończyły 65. rok życia. Jest sprzedawane w systemie direct, czyli przez telefon.

4lifedirect.pl

Samochód zastępczy – już nie dla wybranych

Kiedy dostanę samochód zastępczy?

Nie z własnej winy byłeś uczestnikiem kolizji? Twój samochód nie nadaje się do dalszego użytku, a podróżowanie komunikacją miejską jest dla ciebie uciążliwe i nie jesteś jego fanem? Wiedz, że masz prawo do samochodu zastępczego, za który powinien zapłacić ubezpieczyciel OC sprawcy.

Do niedawna samochód zastępczy był przywilejem dla wybranych. Swobodnie mogli korzystać z niego jedynie przedsiębiorcy lub pracownicy firm, którym auto służyło do zarabiania pieniędzy.

Zwykły kierowca, by móc skorzystać z tej możliwości, musiał najpierw dopełnić uciążliwych formalności i udokumentować szczegółowo, że brak pojazdu wiąże się dla niego z poważnym utrudnieniem życia lub możliwością utraty dochodów, np. w wyniku problemów z dotarciem do miejsca pracy.

Pod koniec zeszłego roku Komisja Nadzoru Finansowego uznała jednak, że pojazd zastępczy należy się nie tylko narażonym na utratę zysków biznesmenom, lecz również osobom indywidualnym.

Musisz domagać się swoich praw
Jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia tego nie przewidują, ubezpieczyciel nie jest prawnie zobligowany do dostarczenia lub opłacenia samochodu zastępczego.

Zwrot kosztów za samochód zastępczy nie stanowi absolutnie żadnego problemu w przypadku posiadania ubezpieczenia autocasco. W przypadku OC jest inaczej. KNF wydała jedynie zalecenie dla towarzystw ubezpieczeniowych, aby zapewniały samochody zastępcze osobom indywidualnym. Nie jest to obowiązek ujęty w przepisach prawa, stąd nie należy spodziewać się, że ubezpieczyciele nie będą próbowali go uniknąć

– mówi Wojciech Rabiej z porównywarki internetowej rankomat.pl.

Towarzystwa bez dyskusji nadal biorą więc na siebie koszty auta zastępczego tylko w wypadku, gdy poszkodowany prowadzi działalność gospodarczą. W innych sytuacjach, mimo zaleceń KNF i braku przeciwwskazań prawnych, często nawet nie informują poszkodowanych o istnieniu takiej możliwości lub mnożą trudności, by z usługi tej skorzystał również klient indywidualny. Dlatego należy zawsze być świadomym swoich praw i wiedzieć, co nam przysługuje – podkreśla Wojciech Rabiej.

Jeśli twój samochód nadaje się do naprawy, masz dwa wyjścia na czas, gdy jest on w warsztacie:
Możesz zdecydować się na samochód zastępczy oferowany przez warsztat, z usług którego korzystasz. Jeśli tak zrobisz, koszty auta zastępczego zostaną wliczone do kosztów naprawy.
Jeśli skorzystasz z usług niezależnej firmy oferującej tego typu usługi, za wynajem płacisz samodzielnie, a następnie ubiegasz się o zwrot kosztów wynajmu.

Bardzo ważne jest też to, że towarzystwo ubezpieczeniowe powinno pokrywać koszty auta zastępczego od dnia szkody do momentu odebrania naprawionego samochodu z warsztatu, co w dotychczasowej praktyce również nie było regułą.

Pieniądze należą się nam za cały okres, gdy nie możemy używać auta: nie tylko za czas, kiedy samochód stoi na „warsztacie”, ale też za czas, kiedy nasze cztery kółka z jakiegoś względu (np. brak części) czekają aż zajmie się nimi mechanik

– mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl

W przypadku, gdy twój samochód jest tak uszkodzony, że nie kwalifikuje się już do naprawy, a jedynie na złom, także możesz korzystać z auta wynajętego na koszt ubezpieczyciela OC sprawcy kolizji. Zwrot kosztów będzie dotyczył wtedy okresu od momentu wypadku do momentu kupienia nowego samochodu lub wypłaty przez towarzystwo odszkodowania.

Uwaga!
Pamiętaj, że w każdym z powyższych przypadków ubezpieczycielowi OC sprawcy wypadku będziesz musiał przedstawić dokumenty potwierdzające swoje wydatki, czyli faktury lub rachunki. Bez nich nie masz co liczyć nawet na złotówkę. Natomiast w żadnym z powyższych przypadków zwrot kosztów nie będzie dotyczył dodatkowych opłat takich jak zakup benzyny czy pokrycie kosztów parkingu. Za te wydatki płacimy z własnej kieszeni.

Jeśli nie samochód zastępczy – to co?
Jeśli nie zdecydujesz się na samochód zastępczy w okresie, gdy twoje własne auto jest
w naprawie lub czekasz na wypłatę odszkodowania, zawsze możesz przesiąść się do… taksówki. To nie żart! Może się też zdarzyć, że na czas naprawy samochodu ani warsztat, ani towarzystwo ubezpieczeniowe nie będą w stanie zapewnić ci pojazdu zastępczego. Jeśli nie chcesz lub nie możesz skorzystać z usług specjalistycznej firmy, a komunikacja miejska nie pozwoli ci dojechać do miejsca pracy, możesz ubiegać się o zwrot kosztów przejazdów
z polisy OC sprawcy także w wypadku korzystania z usług taksówkarzy lub przewoźników. Jedyny warunek jaki musisz spełnić to umieszczenie na przedłożonych ubezpieczycielowi rachunkach ściśle określonych danych, obejmujących czas i trasę przejazdu taksówką.

Samochód zastępczy – co robić, gdy twoje towarzystwo również nie ułatwia ci życia? Oto kilka rad Wojciecha Rabieja z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl:
– nie musisz informować ubezpieczyciela, gdzie będziesz wypożyczać auto, a ubezpieczyciel nie ma prawa wskazywać ci określonej firmy
– nie musisz wybierać najtańszej oferty na rynku, choć nieuzasadnione koszty będą przez towarzystwo najprawdopodobniej zakwestionowane i odrzucone – samochód zastępczy nie może być wyższej klasy niż ten, który uległ zniszczeniu
– ubezpieczyciel nie może narzucać żadnych limitów, np. stawek wynajmu, kilometrów, które możemy przejechać wynajętym autem ani limitu czasu, przez jaki mamy prawo korzystać z tego pojazdu choć nie jest to konieczne
– przed wynajęciem auta warto złożyć w firmie ubezpieczającej oświadczenie potwierdzające, że chce się to zrobić i należy przy tym pamiętać, by zachować kopię tego dokumentu, aby w razie potrzeby potwierdzić jego przyjęcie przez ubezpieczyciela

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli.

 

Nowości w ubezpieczeniach komunikacyjnych PZU


PZU wprowadza zmiany do swojej dotychczasowej oferty poszerzając ją o nowe pakiety oraz dodatkowe zniżki. Pojawiają się propozycje dla młodych kierowców, których wcześniej nie było, a także usługa door to door, która obejmuje pakiet świadczeń dla posiadaczy samochodów osobowych po zajściu kolizji.

– Wzbogacamy naszą ofertę, bo chcemy być bardziej atrakcyjni cenowo i jakościowo. Nowe produkty i nowe zniżki pozwalają dostosować naszą ofertę do potrzeb, oczekiwań i możliwości kierowców. Szczególną uwagę warto zwrócić na opcję door to door, która zdejmuje z głowy kierowcy wszystkie nieprzyjemne obowiązki związane ze skutkami kolizji

– mówi Katarzyna Lewandowska, Dyrektor ds. Produktów Komunikacyjnych w PZU.


Dlaczego warto mieć ubezpieczenie OC w PZU? Czytaj dalej


 

Na uwagę zasługuje z pewnością nowe ubezpiecznie AC od wszystkich ryzyk – all risks. Takiego ubezpiecznia nie posiada zdecydowana większość ubezpieczycieli w Polsce, a i w ofercie PZU taka propozycja znajduje się po raz pierwszy. Ubezpiecznie obejmuje wszystkie rodzaje szkód ? uszkodzenie, zniszczenie lub utratę pojazdu, jego części lub wyposażenia, niezależnie od ich przyczyny, za wyjątkiem wymienionych w umowie wyłączeń. Przy czym ilość wyłączeń odpowiedzialności również się zmniejszyła i sprowadza się do takich, które są oczywiste, np. szkody spowodowane umyślnie, w stanie nietrzeźwości, przez kierowcę nie posiadającego prawa jazdy, kradzież pojazdu niezabezpieczonego, użycie pojazdu jako narzędzia w przestępstwie. Ubezpiecznie obejmuje zatem wiele nowych zdarzeń, które do tej pory nie były ubezpieczone.


Poznajemy ubezpieczenie NNW PZU Czytaj dalej


Przykład 1: Kierowca przewoził swoim pojazdem rowery na bagażniku dachowym. Zawadził o gałąź podczas parkowania na polu campingowym. Uszkodził rowery, bagażnik, ale również dach samochodu. Wielu ubezpieczycieli zanim wypłaci odszkodowanie będzie ustalać, czy uszkodzenie pojazdu nastąpiło wskutek nagłego działania siły mechanicznej w chwili zetknięcia pojazdu z przedmiotem pochodzącym z zewnątrz pojazdu. Ale czy rowery pochodzą z zewnątrz pojazdu? Są przewożone na bagażniku, co prawda zewnętrznym, ale zamocowanym do pojazdu w sposób trwały, wiec po zamontowaniu stanowiącym z pojazdem integralną całość. Mając AC w PZU nie trzeba się o to martwić, gdyż taka szkoda jest jednym z wielu pechowych zdarzeń, objętych zakresem ubezpieczenia.

Nową propozycją PZU jest także możliwość wyboru wariantów ubezpieczenia AC w zależności od rodzaju części zamiennych, które zostaną użyte do określenia wysokości odszkodowania. PZU wprowadził wariant serwisowy, w którym do naprawy wykorzystywane są wyłącznie części oryginalne oraz wariant optymalny, gdzie do naprawy używane są także – niegorsze jakościowo – części alternatywne. Wszechobecne dotychczas na rynku warianty warsztat i kosztorys, często sprowadzają sprawę do następującego wyboru: warsztat to naprawa z użyciem nowych części i w dobrym (droższym) warsztacie, wycena to naprawa z użyciem tanich części (być może używanych) i w tańszym warsztacie (lub samodzielnie). Ten drugi wariant jest tańszy, ale przeznaczony dla zaradnych kierowców. Wariant serwisowy i optymalny w PZU nie zmuszają do tak skrajnych wyborów – w obu wariantach klient ma prawo naprawić pojazd przy użyciu nowych części i w dowolnie wybranym warsztacie, różnica sprowadza się do wyboru producenta (a często tylko dostawcy) części.

Nowością w ofercie PZU jest także usługa door to door. Jest to pakiet świadczeń dla posiadaczy samochodów osobowych, który obejmuje m.in.: organizację oraz pokrycie kosztów odbioru uszkodzonego pojazdu oraz dostarczenia tego pojazdu do Sieci Naprawczej PZU, organizację naprawy ubezpieczonego pojazdu w warsztacie Sieci Naprawczej PZU, organizację oraz pokrycie kosztów wynajmu pojazdu zastępczego na cały czas naprawy uszkodzonego pojazdu. Co istotne, pojazd zastępczy przysługuje klientowi na cały okres naprawy. Nie ma zatem limitów czasowych ani kwotowych. PZU Pomoc odbiera uszkodzony pojazd i podstawia pojazd zastępczy w miejsce wskazane przez klienta. Zwrot pojazdu zastępczego i odbiór naprawionego odbywają się w warsztacie Sieci Naprawczej PZU.

Przykład 2: Kierowca ma kolizję. Zgłasza ją do PZU Pomoc. Na infolinii ustala warsztat, w którym dokonana zostanie naprawa i termin, w jakim ma się odbyć. W ustalonym terminie PZU odbiera uszkodzony samochód z miejsca, w którym się on znajduje i jednocześnie podstawia samochód zastępczy zgodnie z dyspozycją klienta. Po zakończeniu naprawy klient odbiera swoje auto w warsztacie i jednocześnie pozostawia tam samochód zastępczy.

Na ciekawą propozycję w PZU mogą też liczyć młodzi kierowcy, szczególnie ci ostrożni i uważni za kierownicą. Często ubezpieczyciele ustalają dodatkowe zwyżki składek dla młodych właścicieli pojazdów, z racji znacznie większej szkodowości w tej grupie. PZU premiuje tych, którzy samodzielnie zapracowali na swoją zniżkę za bezszkodowość, dlatego niejeden młody kierowca, który martwi się, że nie nabył jeszcze maksymalnej zniżki, będzie pozytywnie zaskoczony zaproponowaną przez PZU ceną ubezpieczenia.

Przykład 3: Właściciel pojazdu ma 23 lata, posiada 30% zniżki bonus-malus w OC i w AC, mieszka w Warszawie. Samochód: Seat Ibiza 1.4, produkcja 2000 r. Wartość pojazdu w tym roku: ok. 10 800 zł,. Przy zakupie pakietu OC/AC/NNW może zaoszczędzić nawet 33% ceny ubezpieczenia.

Inną zmianą w cenach ubezpieczeń jest wprowadzenie 10% zniżki za ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej OC przy zakupie pakietu ubezpieczeń w PZU (OC, AC, NNW).

Poszerzenie i wzbogacenie oferty jest zgodne z realizowaną przez PZU filozofią dopasowania ochrony ubezpieczeniowej do zróżnicowanych potrzeb użytkowników pojazdów, zapewnienia pełnej ochrony oraz szybkiej i fachowej pomocy dla każdego i w każdej sytuacji. Oprócz odszkodowania produkty PZU SA zapewniają pomoc w nieprzewidzianych i trudnych sytuacjach związanych z użytkowaniem samochodu. Autorski system pomocy stanowi wsparcie techniczne, medyczne, informacyjne i organizacyjne dla potrzebujących kierowców i pasażerów.

Polisa Moi Bliscy dostępna w Polsce już od roku

Ubezpieczenia na życie od 4Life Direct od roku

4Life Direct sp. z o.o. obchodzi właśnie pierwszą rocznicę rozpoczęcia działalności w naszym kraju. Jako pierwsza i jak dotąd jedyna w Polsce firma oferuje ubezpieczenia na życie osobom nie tylko młodym, ale również takim, które ukończyły 65. rok życia.

Jak podarować swoim bliskim bezpieczną przyszłość: ZOBACZ WIĘCEJ

Bezterminowa polisa Moi Bliscy

4Life Direct zrewolucjonizowała krajowy rynek ubezpieczeń na życie, udostępniając bezterminową polisę Moi Bliscy wszystkim Polakom między 18. a 85. rokiem życia. Dzięki temu również osoby starsze, które ukończyły 65 lat, mają szansę się ubezpieczyć.

4Life Direct było również pierwszą na polskim rynku agencją ubezpieczeniową niewymagającą od swoich Klientów żadnych zaświadczeń o stanie zdrowia ani przeprowadzania badań lekarskich.

Agencja ta była również pionierem w zakresie sprzedaży polis na życie w systemie direct, czyli podczas rozmowy telefonicznej. Sprzedaż ubezpieczenia na życie przez telefon wymusza uproszczenie procedury wystawienia polisy, co oznacza, że formalności są ograniczone do minimum, a ogólne warunki ubezpieczenia są stosunkowo nieskomplikowane.

Z badań marketingowych, które przeprowadziliśmy, wynika, że istnieje zapotrzebowanie na ubezpieczenia na życie dla osób, którym inne firmy go nie oferują ze względu na zaawansowany wiek, stan zdrowia, wysokość dochodów oraz miejsce zamieszkania. Stąd właśnie decyzja o wprowadzeniu naszego ubezpieczenia, komentuje Maciej Kosela, pomysłodawca polisy Moi Bliscy, Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający 4Life Direct.

Zależało nam na etycznej, transparentnej sprzedaży oraz indywidualnym podejściu do Klienta. Z perspektywy minionego roku możemy stwierdzić, że taki model biznesowy spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Szczególnie cieszy nas to, że większość osób, które zaopatrzyły się w polisę, to seniorzy, którzy z reguły nieufnie podchodzą do nowatorskich rozwiązań.

– mówi Maciej Kosela.

W 4Life Direct są zatrudniani tylko starannie zrekrutowani agenci ubezpieczeniowi. Nie ma dużej rotacji kadr, dzięki temu Klienci mogą się kontaktować z tym samym konsultantem. Relacje między Klientem a agentem są równorzędne. Klient nie jest wypytywany o swoje problemy zdrowotne, nie czuje się więc inwigilowany.

Polisa Moi Bliscy zapewnia środki finansowe na pokrycie wydatków wynikających z odejścia bliskiej nam osoby. Świadczenie może jednak zostać wykorzystane również na inne cele. Ubezpieczenie Moi Bliscy nie tylko może zostać wykupione przez osobę, na którą jest wystawiona polisa, lecz także nabywają ją ci, którzy są świadomi, że śmierć bliskiej osoby obok straty emocjonalnej niesie za sobą również spore wydatki. Chętnie ubezpieczają się u nas osoby, które pragną pozostawić po sobie spadek.

wyjaśnia Dyrektor Zarządzający 4Life Direct.

Polisa jest przystępna cenowo, dlatego umożliwia zapewnienie sobie ochrony niezależnie od wysokości osiąganych dochodów. Składki zostały skalkulowane tak, aby nie stanowiły nadmiernego obciążenia finansowego ? rozpoczynają się już od złotówki dziennie, w zależności od sumy ubezpieczenia. Polisa Moi Bliscy jest tańsza niż inne propozycje na rynku sprzedawane w tradycyjny sposób.

4Life Direct to firma społecznie odpowiedzialna, której misją jest edukowanie społeczeństwa w zakresie planowania finansowego. Podobnie jak wiele innych europejskich agencji ubezpieczeniowych, podejmuje działania mające na celu zachęcenie obywateli do wzięcia odpowiedzialności za własną przyszłość finansową.

Najlepszym dowodem na to, że udało się nam stworzyć atrakcyjną ofertę ubezpieczeniową, są liczne podziękowania, jakie otrzymujemy od naszych zadowolonych Klientów, mówi Maciej Kosela. Mimo zaledwie rocznej obecności na polskim rynku, wypłacamy już pierwsze świadczenia, dodaje pomysłodawca polisy Moi Bliscy.

4Life Direct zamierza już wkrótce wprowadzić kolejne innowacyjne ubezpieczenie.

4Life Direct jest agencją ubezpieczeniową działającą w systemie direct, czyli przez telefon, oferującą polisę na życie Moi Bliscy. Firma powstała w 2009 r. i ma swoją siedzibę w Warszawie. Jej partnerem jest towarzystwo ubezpieczeniowe Red Sands Life Assurance Company (Europe) Limited, które gwarantuje firmie solidne podstawy finansowe. 4Life Direct jest członkiem Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych. Firma otrzymała zgodę na działanie na polskim rynku od Komisji Nadzoru Finansowego.

Moi Bliscy to nowatorski i unikalny program ubezpieczeniowy oferowany przez firmę 4Life Direct. To dożywotnie ubezpieczenie na życie, do którego można przystąpić bez konieczności poddawania się badaniom lekarskim oraz przedstawiania jakichkolwiek zaświadczeń o stanie zdrowia. Jest dostępne dla wszystkich osób, również tych, które ukończyły 65. rok życia. Jest sprzedawane w systemie direct, czyli przez telefon.

Red Sands Life Assurance Company (Europe) Limited to towarzystwo ubezpieczeniowe należące do finansowej grupy ubezpieczycieli o światowym zasięgu, której łączna liczba ubezpieczonych przekracza 6,5 miliona, a aktywa wynoszą ponad miliard euro. Red Sands Life Assurance Company (Europe) Limited posiada wieloletnie doświadczenie na trudnych, wschodzących rynkach i z tego właśnie powodu zostało wybrane na partnera firmy 4Life Direct. Red Sands jest notyfikowane w Polsce i otrzymało zgodę na działanie od Komisji Nadzoru Finansowego.


Kontakt z agentem ubezpieczeniowym w Szczecinie posiadającym wiele ubezpieczeń w ofercie jest możliwy tutaj.


 

Blaski i cienie ubezpieczeniowego udziału własnego

Sposób na obniżenie składki ubezpieczeniowej

Udział własny to ciekawa sprawa, o której jednak nie wszyscy kierowcy wiedzą. Z jednej strony, jeśli decydujemy się na niego sami i mądrze go określimy, może być dobrym i skutecznym sposobem na obniżenie naszej składki ubezpieczeniowej. Z drugiej jednak, jeśli nie przeczytaliśmy dokładnie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia przed podpisaniem umowy, a zdarzy nam się wypadek, może być źródłem niemiłego zaskoczenia.

Udział własny w umowie o ubezpieczenia

Udział własny to ustalona w umowie ubezpieczenia wartość, która określa dwie rzeczy: o jaki procent ubezpieczyciel obniży nam składkę, a jednocześnie, o jaki procent obniży nam wysokość odszkodowania w sytuacji, gdy wydarzy nam się wypadek. Im wyższy udział własny ubezpieczającego tym niższa jego składka i odwrotnie, np. 15-20% udział własny oznacza koszt składki niższy o 15-20%, ale też jedynie 85-80% wartości wypłaconego odszkodowania. Funkcją udziału własnego jest pozostawienie określonej wartości ryzyka po naszej stronie, stąd im więcej wiemy na ten temat, tym większa nasza wolność z korzystania z tego rozwiązania. W przypadku ubezpieczenia OC wszystko jest proste – zakres tego ubezpieczenia reguluje ustawa, udział własny nie ma tu zastosowania. Dostępne na rynku oferty wystarczy więc porównać pod względem ceny. AC to zupełnie inna historia, zakresy polis o tej samej cenie, ale u różnych ubezpieczycieli, mogą różnić się jak niebo i ziemia. Dlatego dla AC warto dokonywać dokładnych porównań, w tym przypadku udział własny może być jednym z kluczowych elementów dyskwalifikujących jednego ubezpieczyciela na rzecz drugiego – tłumaczy Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Jasna strona mocy

Udział własny to jeden ze sposobów na obniżenie składki, którą płacimy za ubezpieczenie naszego samochodu. Warunkiem jest jednak, aby decyzja o ustaleniu udziału własnego należała do nas i była podjęta bardzo rozsądnie. Jeśli wiemy, że jesteśmy bardzo ostrożnymi kierowcami i w przeszłości nie mieliśmy żadnej stłuczki czy wypadku, a poza tym nasze auto ze względu na swój wiek nie jest już tzw. „chodliwym towarem”, więc nie obawiamy się kradzieży, to dzięki udziałowi własnemu możemy istotnie zaoszczędzić. W takim przypadku ustalenie udziału własnego jest indywidualnym przypadkiem, który musimy samodzielnie wynegocjować z ubezpieczycielem. Jeśli kierowca zdecyduje się na zakup poprzez porównywarkę, to także ma możliwość podjęcia próby ustalenia za naszym pośrednictwem udziału własnego – mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl.

Ciemna strona mocy

Udział własny jest jednak często narzucany przez ubezpieczycieli w OWU, czego kierowcy – jeśli nie przeczytają dokładnie tej części umowy – nie zawsze są świadomi. Stąd ich rozczarowanie i niezadowolenie, gdy szkoda się wydarzy: nie wiedzieli, że podpisali umowę z 10% udziałem własnym w szkodzie, więc są zszokowani, gdy ubezpieczyciel wypłaca jedynie 90% odszkodowania. Część towarzystw nie informuje otwarcie, że ubezpieczenie zawiera udział własny. Dlatego trzeba być czujnym i porównywać zakres polis – tylko to uchroni nas przed błędną decyzją

– wyjaśnia Rabiej z rankomat.pl.

W przypadku samochodów drogich strata finansowa może okazać się wówczas bardzo bolesna.

Warto też wiedzieć, że w większości towarzystw ubezpieczeniowych udział własny można zredukować do zera przez tzw. wykupienie, czyli opłacenie. Oczywiście, składka ubezpieczenia jest wtedy wyższa, bo ty jako kierowca nie bierzesz na siebie odpowiedzialności za szkodę powstałą w samochodzie. Tu właśnie m.in. kryje się sekret różnic cenowych w zakresie AC u różnych ubezpieczycieli. Towarzystwo X może zaoferować nam tańszą polisę od towarzystwa Y, ale może okazać się, że niska cena wynika z udziału własnego, Rezygnacja z niego być może podbiłaby cenę powyżej tej oferowanej przez towarzystwo Y.

Pamiętajmy jednak także, że nasze odszkodowanie może zostać procentowo zmniejszone nawet jeśli mamy wykupiony udział własny. Oznacza to, że odszkodowanie zostaje obniżone, jeśli do szkody dochodzi w określonych okolicznościach, np. dopuszczalna prędkość zostaje przekroczona o określoną liczbę kilometrów na godzinę lub następuje wymuszenie pierwszeństwa. W ten sposób ubezpieczyciele bronią się przed kierowcami, którzy powodują najwięcej najbardziej kosztownych, z punktu widzenia likwidacji, szkód. Takie udziały własne nie podlegają wykupieniu, choć również różnią się między ubezpieczycielami.

Z kwestią udziału własnego spotkamy się także, jeśli jesteśmy młodymi kierowcami i jeździmy autem kierowcy doświadczonego – np. naszego taty. Bardziej dociekliwym ubezpieczycielom nie wystarczy bowiem wiek właściciela samochodu: zapytają także o wiek innych osób, które jeżdżą tym autem. Jeśli okaże się, że wśród nich jest osoba poniżej 21-25 lat (każde towarzystwo inaczej określa granicę wieku młodych kierowców), to często spotkamy się z udziałem własnym: dotyczy on sytuacji, w której wypadek spowoduje właśnie niedoświadczony kierowca.

źródło: www.rankomat.pl