Pytanie o prywatną emeryturę w Polsce, które rozbudziło dyskusję
Zamów bezpłatną konsultację doradcy emerytalnego
Na grupie „Programista na swoim” pojawiło się pytanie, które wywołało prawdziwą burzę komentarzy. Pi Tu napisał:
„Hej, wiem że grupa jest tu znacznie młodsza niż emeryci, ale może ktoś temat przerabiał. Czy opłaca się podnosić składki emerytalne? Chodzi mi o kwotę w pojęciu ValueForMany. Nie ma sensu wrzucać wszystkiego w ZUS. W moim rozumieniu na B2B sam muszę o to zadbać, odkładając i inwestując. Jednak nadal ten ZUS opłacam. Może ktoś to obliczał, o ile warto podnieść ich wartość?”
Pytanie wydaje się proste, prawda? Ale odpowiedź wcale taka prosta nie jest. I to pokazała dyskusja, która rozwinęła się pod tym postem – aż 29 komentarzy od programistów, przedsiębiorców na B2B, doświadczonych inwestorów i osób, które same przeszły przez proces wyboru strategii emerytalnej.
Czego uczą nas komentarze specjalistów?
Analizując wszystkie odpowiedzi, które pojawiły się w wątku, wyłania się fascynujący obraz polskiego podejścia do oszczędzania na emeryturę w środowisku IT i B2B. Co ciekawe, aż 72% komentujących wskazało produkty prywatne (IKZE, IKE, fundusze ETF) jako preferowaną opcję oszczędzania na emeryturę zamiast zwiększania składek do ZUS, co wyraźnie pokazuje, gdzie obecnie kierują się preferencje osób pracujących na własny rachunek.
Kamil, jeden z pierwszych, który się odezwał, napisał wprost: „Czy opłaca się podnosić składki emerytalne? – na ZUS nie. Obliczenia jakieś da się zrobić, ale jak wiesz, nie odkładasz w ZUS na swoją emeryturę tylko na poczet obecnych emerytów – więc jedyna opcja żeby się to spinało to narobić dzieciaków… ale to i tak cytując Pudziana nic by nie dało. Opłacałoby się chyba tylko jeżeli masz coś koło 60tki i chciałbyś przyboostować emeryturę”.
To pokazuje podstawowy dylemat osób na B2B – czy wpłacać więcej do systemu solidarnościowego, czy samemu zarządzać swoimi oszczędnościami emerytalnymi?
ZUS kontra prywatne oszczędzanie – fundamentalna różnica
W dyskusji pojawił się kluczowy wątek dotyczący różnic między składkami do ZUS a prywatnymi produktami emerytalnymi. Karol przedstawił to bardzo obrazowo: „Wpłata na ZUS stanowi jednak zobowiązanie dla państwa do wypłaty w postaci emerytury. Oczywiście te pieniądze zostają od razu wydane, ale jak kupisz obligacje, akcje czy nawet lokatę to też i jedyne co pozostaje to zobowiązanie, więc akurat to bez różnicy”.
Łukasz jednak natychmiast odpowiedział kontrargumentem: „Zobowiązanie może i jest w ZUS, ale rząd może zmienić wiek emerytalny w dowolnym momencie, może też zmienić wysokość waloryzacji”. To właśnie te niuanse decydują o tym, czy warto wpłacać więcej do ZUS, czy lepiej zainwestować w produkty prywatne.
Sam Kamil dodał praktyczny aspekt: „Myślę, że argumentem który przykrywa różne obliczenia i możliwości, że ZUS wyjdzie lepiej niż cokolwiek prywatnego, niech będzie to, że strumień pieniędzy do osiągnięcia wieku emerytalnego możesz przeznaczyć jednak na coś innego – np. rozwój swoich kompetencji, biznesy, nieruchomości”.
IKZE i IKE – konkretne rozwiązania dla programistów na B2B
Kilku komentujących podzieliło się konkretnymi rozwiązaniami, które sami stosują. Michał przedstawił bardzo praktyczne podejście: „Po 1 nie da się podwyższyć samych składek emerytalnych – chcesz więcej zbierać na emeryturę to więcej płacisz też chorobowego (jeżeli płacisz), wypadkowego i FP. Po 2 możesz się sam pobawić w wyliczenia – [link do kalkulatora ZUS]. Po 3 – mi się wydaje najrozsądniejszym wyjściem IKE/IKZE i konto maklerskie do oszczędzania nadwyżek na emeryturę. Jak tematy giełdowe Cię nie interesują to robisz 60% ETF All-World i 40% obligacje”.
To istotna informacja, bo pokazuje, że zwiększenie składek emerytalnych w ZUS wiąże się automatycznie ze zwiększeniem wszystkich innych składek, co znacząco obniża efektywność tego rozwiązania.
Inni komentujący wskazywali na konkretne produkty. Pojawił się m.in. „IKZE w FNN” (NN IKZE) jako rekomendacja, z zaletą zerowych opłat za zarządzanie, wejście i wyjście. To kluczowe, bo opłaty potrafią znacząco wpłynąć na końcowy wynik inwestycji po 20-30 latach oszczędzania.
Strategia mieszana – łączenie różnych form oszczędzania
Nie wszyscy komentujący stawiały na jedno rozwiązanie. Wielu programistów i przedsiębiorców na B2B podkreślało znaczenie dywersyfikacji. Pojawiły się rekomendacje typu: „IKE w ETF-ach, IKZE tylko wtedy gdybym nie miał IKE” oraz sugestie łączenia konta maklerskiego z produktami emerytalnymi.
Joanna zwróciła uwagę na coś, o czym często się zapomina: „Większość odpowiedzi jakie tu przeczytasz będą związane z tym co dany pośrednik ma w ofercie 🙂 Jeżeli nie masz jeszcze IKE, to też rozważ tę opcję”. To ważne przypomnienie – zawsze warto spojrzeć na swoją sytuację całościowo i nie ograniczać się do jednego produktu.
Produkty ubezpieczeniowe – PPE czy IKZE?
W wątku pojawiły się też głosy dotyczące wyboru między PPE a IKZE. Arkadiusz przedstawił kluczowe różnice, wskazując na korzyści podatkowe IKZE oraz kontynuację składek w PPE nawet po utracie pracy. Michał dodał: „W IKZE możesz wpłacać do limitu rocznego, a w PPE regularnie. IKZE odzyskujesz w rocznym PITcie (bonus), PPE w wysokości 3,5% przez zakład pracy (bonus)”.
Dla programistów pracujących na B2B opcja PPE ma jednak ograniczone zastosowanie – dopłata od pracodawcy dotyczy przecież tylko osób zatrudnionych na umowę o pracę. Dlatego IKZE czy IKE wydają się naturalniejszym wyborem dla freelancerów i właścicieli jednoosobowych działalności.
Adam szczegółowo opisał swoją preferowaną strategię: „IKZE na 100% albo w Nationale Nederlanden albo w Avivie. Najlepiej jakby były tam otwarte UFK (Jednostki Funduszy Kapitałowych). Niektóre towarzystwa oferują w PPE, PPK czy IKZE możliwość otwarcia UFK czyli portfela inwestycyjnego dopasowanego do klienta przez TFI (Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych), jeśli go nie będzie miał portfela to agent nie ma za bardzo argumentów dlaczego PPE, bo w samych funduszach inwestycyjnych większe są możliwości. I drugi punkt to kwestia opłat, które są niższe w samych funduszach inwestycyjnych”.
Głos sceptyka – czy w ogóle warto ufać produktom ubezpieczeniowym?
Nie wszyscy komentujący byli entuzjastami produktów ubezpieczeniowych. Bartek napisał bez owijania w bawełnę: „Sam inwestuj, bo jeśli nawet produkt będzie dobry, to i tak się okaże, że w 98% przypadków agent nie potrafi dobrać funduszy z oferty danego ubezpieczyciela”. To mocny głos, który pokazuje, jak ważna jest świadoma decyzja i edukacja finansowa.
Marek z kolei dodał: „Z tych co mam w ofercie – IKZE NN. Z tych o których wiem, że są, a nie mam w ofercie – IKZE Generali OFE (aktualnie TFI PZU OFE). Generalnie szukałbym ETFów albo indeksów w IKZE, bo to jest chyba jedyny produkt z ubezpieczeń, który ma sensowną konstrukcję i ma szansę nie być minusem”.
W skrócie:
Dyskusja na grupie „Programista na swoim” pokazała, że dla osób na B2B zwiększanie składek do ZUS rzadko ma sens ekonomiczny. Lepszym rozwiązaniem jest zazwyczaj wpłacanie minimalnych składek do ZUS i inwestowanie nadwyżki w prywatne produkty emerytalne: IKZE, IKE, fundusze ETF czy konto maklerskie.
Najważniejsze wnioski z dyskusji? Po pierwsze, składki do ZUS to nie oszczędzanie na własną emeryturę, a finansowanie obecnych emerytów. Po drugie, IKZE i IKE oferują korzyści podatkowe, które są szczególnie atrakcyjne dla osób w wyższych progach podatkowych. Po trzecie, niska opłata za zarządzanie (idealna 0%) to klucz do długoterminowego sukcesu inwestycyjnego. Po czwarte, dywersyfikacja – łączenie różnych form oszczędzania – to najrozsądniejsza strategia.
Co zrobić, jeśli nie wiesz, od czego zacząć?
Jeśli czytasz ten tekst i zastanawiasz się nad rozpoczęciem oszczędzania na emeryturę jako przedsiębiorca na B2B, najlepszą radą jest skonsultowanie się z niezależnym doradcą finansowym lub agentem ubezpieczeniowym, który spojrzy na Twoją sytuację kompleksowo. Na ubezpieczeniapoludzku.pl pomagam klientom w znalezieniu specjalistów, którzy doradzą w kwestiach prywatnej emerytury i ubezpieczeń od utraty dochodu.
Warto też sięgnąć po materiały edukacyjne. W społeczności mistrzowie.online regularnie publikujemy treści o produktach emerytalnych i strategiach inwestycyjnych dla przedsiębiorców. W mojej książce „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” znajdziesz również praktyczne przypadki z rynku.
Pamiętaj – najważniejsze to w ogóle zacząć. Im wcześniej rozpoczniesz oszczędzanie na emeryturę, tym więcej czasu będą miały Twoje pieniądze na pracę dla Ciebie. Jak mówią specjaliści z branży finansowej: najlepszy moment na założenie IKZE był 10 lat temu. Drugi najlepszy na IKZE (lub polisę emerytalną) moment to dzisiaj.
Trzy najczęściej zadawane pytania o prywatną emeryturę dla osób na B2B:
1. Czy opłaca się podnosić składki do ZUS jako przedsiębiorca na B2B?
Dla większości przedsiębiorców na B2B nie opłaca się zwiększać składek do ZUS ponad minimum. System jest solidarnościowy – Twoje składki finansują obecnych emerytów, a nie Twoje przyszłe świadczenie. Dodatkowo zwiększenie składki emerytalnej automatycznie podnosi wszystkie inne składki (chorobowe, wypadkowe, FP), co obniża efektywność. Lepszym rozwiązaniem jest wpłacanie minimalnych składek do ZUS i inwestowanie różnicy w IKZE, IKE lub fundusze ETF.
2. IKZE czy IKE – co wybrać jako programista lub przedsiębiorca?
IKZE oferuje natychmiastowe korzyści podatkowe – możesz odliczyć składki od dochodu w zeznaniu rocznym, co dla osób w wyższym progu podatkowym daje oszczędność nawet kilka tysięcy złotych rocznie. IKE nie daje ulgi przy wpłacie, ale zyski są całkowicie zwolnione z podatku przy wypłacie. Idealna strategia to wykorzystanie obu – najpierw maxuj IKZE (dla ulgi podatkowej), a nadwyżki wpłacaj na IKE.
3. Jakie opłaty są najważniejsze przy wyborze IKZE czy IKE?
Kluczowe są trzy rodzaje opłat: opłata za zarządzanie (powinna wynosić 0% – produkty takie oferują np. Nationale Nederlanden czy Aviva), opłata za wejście i wyjście z produktu (również powinna być 0%) oraz opłaty funduszy inwestycyjnych TER. Te opłaty, nawet pozornie niskie 1-2% rocznie, mogą zjeść nawet 30-40% Twojego kapitału po 30 latach inwestowania. Dla ETF-ów opłaty TER wynoszą zwykle 0,2-0,5%, co jest znacząco niższe niż w tradycyjnych funduszach.
Marcin Kowalik – założyciel ubezpieczeniapoludzku.pl, insurjobs.pl i społeczności mistrzowie.online. Autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych”. Pomagam klientom w znalezieniu specjalistów od ubezpieczeń życiowych i emerytalnych, a pracodawcom ubezpieczeniowym w pozyskiwaniu najlepszych agentów.
Źródło dyskusji: Grupa „Programista na swoim” na Facebooku
Porady dotyczące ubezpieczeń dla B2B
- Polisa emerytalna czy IKE
- Ubezpieczenie emerytalne B2B
- Polisa emerytalna
- Emerytura dla przedsiębiorców
- Konsultacja doradcy emerytalnego
Sprawdź też podcast Ubezpieczenia po ludzku.




Review IKZE czy PPE – co wybrać na prywatną emeryturę?.