PPK a dziedziczenie. Podatki, zasady, środki.

Wypełnij poniższy formularz jeżeli potrzebujesz pomocy we wdrożeniu PPK w firmie lub potrzebujesz szkolenia z PPK.

Czy PPK jest dziedziczone? Zasady PPK.

Marcin: Jasne, ok. Na pewno wielu zaawansowanych wiekowo słuchaczy czy też potencjalnych klientów na PPK, odbiorców końcowych albo tych, którzy mają już dzieci, zastanawia się, co w przypadku śmierci się dzieje z PPK. Czyli też powiązany temat – jak działa dziedziczenie w przypadku PPK?

Sebastian: Tutaj zasadę mamy, można powiedzieć, dokładnie taką samą, jak była w OFE, czyli połowa należy do współmałżonka. Czyli jeżeli mamy związek małżeński, mamy wspólność majątkową, to to, co gromadzę w czasie trwania związku małżeńskiego, to połowa jest u małżonka.

Marcin: A jeżeli nie mamy?

Sebastian: Jeżeli nie mamy, to całość podlega tej możliwości wskazania osoby uprawnionej. Bo drugą rzeczą jest wskazanie osoby uprawnionej, czyli tego, kto po mnie ma te pieniądze z PPK otrzymać. Oczywiście jeśli nie wskażę nikogo, nie mam współmałżonka, no to idziemy normalną procedurą spadkową. Natomiast warto jest te osoby wskazywać, dlatego że to po pierwsze ułatwia nam takie uporządkowanie, do kogo te pieniądze mają trafić, że tak powiem, po mojej śmierci.

A druga rzecz jest taka, że to też powoduje, że zaczynam się zastanawiać, jak to PPK ma zafunkcjonować, w razie gdyby mnie zabrakło. My zwracaliśmy uwagę i to też myślę, że jest fajnym momentem, bo PPK jest dla nas też takim troszeczkę wyzwaniem jeszcze innym. Ja przez to, że kończyłem studia związane z prawem – jeszcze teraz jestem na doktoracie z prawa – to cały czas staram się zwracać klientom uwagę na tę świadomość prawa spadkowego w Polsce, która jest, powiedziałbym, u nas niestety bardzo mała, dlatego że to prawo jest też dosyć skomplikowane. 

I PPK jest też takim momentem, w którym z jednej strony staję przed tablicą i dostaję pytanie: „co Ty zrobisz ze swoją emeryturą?”. A z drugiej strony dostaję drugie pytanie: „jak chcesz, żeby wyglądał Twój majątek po Twojej śmierci?”.

I ja mam taki jeden fajny przykład, gdzie pan przyszedł i mówi tak: „wie pan co, to PPK zachęciło mnie do jeszcze jednej rzeczy. Chciałbym z panem pogadać i poukładać sobie, bo mam taki i taki majątek, mam taką i taką sytuację rodzinną i myślę, że to jest dobry moment, żeby to uporządkować. I mnie zmobilizowało do tego, że muszę nad tym usiąść i z panem pogadać o tym, co mogę zrobić żeby było tak i tak”. To jest fajna sprawa i myślę, że to zachęca nas do tego, żeby zastanowić się, jak do tego podejść. 

To ważna rzecz a propos tego dzielenia kapitału, że to samo jest też przy okazji rozwodu. Jeżeli mamy sytuację taką, że mamy małżonków, którzy zaczynają zbierać PPK i jeden zbiera, a drugi nie zbiera, to w razie rozwodu ta kwota, która się uzbierała podlega podziałowi.

Marcin: Ciekawe.

Sebastian: Właśnie się śmiałem z tego, że na wszystkich prezentacjach ludzie mieli z tego ubaw, jak mówiłem o tym, że ja jestem pokrzywdzony, bo niestety mieć PPK nie mogę, ale moja żona ma i ja ją bardzo namawiam do tego, żeby miała. I wszyscy podejrzewali, że to związane z tym, że chcę tę połowę. Ale nie, nie jest to związana z tym, natomiast jest to związane z wiarą w to, że ten system faktycznie ma sens.

Nie chciałbym tutaj też wyolbrzymiać jego dużego znaczenia, natomiast uważam, że jest to ciekawy pomysł. To też może na koniec powiem o tym, że PPK ma dwie wady tak naprawdę, które myślę, że są bardzo istotne, jeżeli ktoś świadomie chce podejść do tej decyzji o emeryturze. 

Marcin: Tak, śmiało.

Sebastian: Dwie wady. Podstawowa jest taka, że musimy mieć świadomość jednej rzeczy – że PPK to jest wciąż za mało. Bo jeżeli spojrzymy sobie teraz dzisiaj na naszą sytuację finansową, naszą przyszłość emerytalną, to musimy mieć świadomość tego, że niestety nasze finanse, nasze emerytury powszechne systemu ZUS-owskiego bardzo mocno trawi – nie chciałbym powiedzieć nowotwór – wręcz pewna choroba niedoboru. To znaczy te emerytury będą coraz niższe. 

O stopie zastąpienia to już się odmienia przez wszystkie przypadki, jaka ona będzie mała, jaki to będzie niewielki procent. I PPK jakby łata tę dziurę, ale to nie jest tak, że z PPK się robi emerytura taka „pod palmami”. To nawet jeden klient mi powiedział: „widzi pan, w OFE obiecywano palmy, tych palm nie ma, jedyna palma jest w Warszawie”. 

Natomiast w PPK tych palm nie ma, dlatego musimy mieć świadomość tego, że to jest wciąż troszeczkę za mało. To nie jest tak, że jak będę w PPK i będę sobie odkładał, to z tych 2% czy tam nawet 3,5% zbuduję jakąś ogromną przyszłość emerytalną, która spowoduje, że będę krezusem po tym okresie aktywności zawodowej.

A druga rzecz, która myślę, że jest też ogromnie ważna, to jest program, który – jak sama nazwa wskazuje – jest pracowniczy. Czyli to jest temat, który jest – tutaj zwrócę się do agentów – bardzo wdzięczny dla agentów, ale też jest ogromnym wyzwaniem dla agentów, którzy muszą mieć odwagę. Muszą mieć też tę wizję dla klienta, który mówi: „jestem w PPK, to ja już wszystko mam”.

Nie. Bo PPK jest super, dopóki mogę zarobkować. Tracę zdolność zarobkowania, jestem niezdolny do pracy. Czy przytrafia mi się chorobowe powyżej określonego czasu, kiedy pracodawca może mnie zwolnić, to nie dość, że nie mam pracy, nie dość, że nie mam tych środków gromadzonych już w PPK, to nie mam tej emerytury.

To nie jest ZUS, który powie: „ok, pan choruje, ale my tutaj wiemy, że panem trzeba się zaopiekować”. Nie, tutaj po prostu to, co nazbieramy to jest nasza emerytura.


Pomagamy we wdrożeniu PPK w miastach: Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Lublin, Białystok, Katowice, Gdynia, Częstochowa, Radom, Sosnowiec, Toruń, Kielce, Rzeszów Gliwice, Zabrze, Olsztyn, Bielsko-Biała, Bytom, Zielona Góra, Rybnik, Ruda Śląska, Tychy, Opole, Gorzów Wielkopolski, Dąbrowa Górnicza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *