Ubezpieczenia komunikacyjne: wysoka cena małego lenistwa

Warto porównywać oferty ubezpieczycieli

Przedłużanie co rok starej polisy jest może i wygodne, ale na pewno kosztuje! I to coraz więcej, bo ubezpieczyciele podnoszą ceny polis. Dodatkowo, oferty różnych towarzystw dla tego samego kierowcy coraz mocniej się różnią, tak pod względem cen jak i zakresów polis.

Przepłacamy za ubezpieczenia

Wielu kierowców, w tym także w Polsce, płaci za ubezpieczenie znacznie więcej, niż powinno. Przeprowadzone w Wielkiej Brytanii badanie wskazuje, że częściej niż co piąty kierowca przedłuża umowę z ubezpieczycielem automatycznie, nie zastanawiając się nad zmianą. W ten sposób każdy z nich traci w skali roku 180 funtów, co łącznie dla społeczeństwa oznacza aż 1,3 miliarda funtów wyrzuconych w błoto1. Co więcej, w rezultacie przeciętny kierowca zostaje ze swoim ubezpieczycielem około trzech lat. Powody są różne ? najczęściej lenistwo i myślenie, że nie znajdzie się lepszej oferty. Nic bardziej mylnego.

Porównując możemy zaoszczędzić nawet 50%, więc dlaczego niektórym wystarcza przyzwoite ubezpieczenie, podczas gdy mogą mieć bardzo dobre i to za niższą cenę? Niechęć do poszukiwania wynika zazwyczaj z przekonania, że skoro nasze obecne ubezpieczenie było najlepszą dostępną ofertą rok temu, to tak samo jest teraz. Tymczasem to nieprawda, szczególnie od ok. pół roku, od kiedy na rynku polis komunikacyjnych tyle się zmienia ? mówi Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Poszukiwanie w Internecie

Wielu kierowców nie poświęca zbyt dużo czasu na poszukanie dobrej polisy właśnie ze względu na to, że jest zabieganych i zajętych lub też po prostu zapomina o tym, że zbliża się czas zakupu nowej polisy. Nawet jeśli przypomina im o tym towarzystwo, które chce skłonić do przedłużenia dotychczasowej umowy. Nagle okazuje się, że OC wygasło i wtedy chcemy jak najszybciej odnowić polisę. Wcześniej chwytaliśmy za telefon do naszego zaprzyjaźnionego agenta, ale teraz coraz więcej osób wchodzi do Internetu i korzysta z porównywarki. Po wzroście liczby kierowców, którzy odwiedzają naszą stronę widać, że zmienia się mechanizm myślenia. Coraz więcej osób wie, że jeśli chce coś zrobić szybko i kupić najtaniej, to powinien wejść do Internetu, także w przypadku ubezpieczenia ? mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl.

Cena to tylko początek?

Kwota, którą będziemy musieli wyłożyć na zakup polisy to pierwszy czynnik, jaki bierzemy pod uwagę. Wszyscy chcemy zrobić jak najlepszy interes wybierając nowego ubezpieczyciela, ale nie powinniśmy popełnić błędu wyboru ubezpieczyciela opierając się tylko i wyłącznie na cenie. Jak sugeruje Wojciech Rabiej ? Nawet jeśli będziemy zmuszeni dopłacić kilka złotych do pełniejszego ubezpieczenia ? warto to zrobić. To zakres ochrony jest kluczowym kryterium wyboru w przypadku usługi, która zapewnia przecież ochronę naszego życia i zdrowia. Dlatego porównując ubezpieczenia powinniśmy dokładnie sprawdzić, w jakim zakresie jesteśmy chronieni. Niektórzy ubezpieczyciele ?dorzucają? pakiet assistance, inni nie ? to wszystko jest istotne.

Poza tym dobrze jest też sprawdzić opinie o towarzystwie ubezpieczeniowym, przy czym lepiej mniejszym zaufaniem obdarzać fora internetowe, a większym opinie zasłyszane wprost ? zawsze warto zapytać znajomych, jakie mieli doświadczenia z danym ubezpieczycielem. Warto też odwołać się do raportów publikowanych przez niektóre czasopisma.
Dla niektórych osób bardzo ważna jest też jakość obsługi klienta. Wiele osób chce mieć poczucie, że może zadzwonić do ubezpieczyciela ze swoim problemem w każdej chwili bez względu na porę dnia lub dzień tygodnia, nie tylko ?od 9 do 17?? W Polsce standardem jest call center czynne w dni robocze od 9 do 18. W pozostałe dni i godziny możemy zostawić informację na automatycznej sekretarce. Jednak coraz więcej towarzystw ubezpieczeniowych oferuje call center czynne także w soboty. Warto zatem przy wyborze ubezpieczyciela wziąć pod uwagę także ten czynnik. Zwróćmy na to uwagę, bo nigdy nie wiemy, gdzie i kiedy będziemy potrzebować pomocy. Płacimy za ubezpieczenie wysoką cenę, stąd nie wahajmy się zadbać o własny komfort poczucia bycia chronionymi. Sprawdźmy też, jak możemy zapłacić za naszą polisę. Niektóre towarzystwa proponują miesięczne raty lub wpłatę za cały rok ?z góry?. Czasami przy wpłacie całej kwoty można uzyskać dodatkową zniżkę, warto więc o to zapytać ? podpowiada Wojciech Rabiej z porównywarki internetowej rankomat.pl. Zawsze powinniśmy zapytać, czy za którąś z form płatności nie jest oferowana zniżka.

Pułapka lojalności

Będąc lojalnym wobec firmy ubezpieczeniowej otrzymujemy jakieś profity, ale warto sprawdzić, czy przewyższają one potencjalne oszczędności z zakupu u nowego ubezpieczyciela. Warto tym bardziej, że w większości towarzystw nasze dotychczasowe zniżki za bezszkodową jazdę możemy ?zabrać ze sobą?. Pamiętajmy, żeby przed dokonaniem zakupu upewnić się, czy zakres ubezpieczenia nas satysfakcjonuje i jakością odpowiada kwocie, którą za nie płacimy towarzystwu ubezpieczeniowemu. Chodzi o nasze bezpieczeństwo i komfort jazdy, warto zatem poważnie podejść do tematu odnowy bądź zmiany polisy ubezpieczeniowej ? podsumowuje Wojciech Rabiej z niezależnej porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl.

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli.
Dzięki zastosowanemu mechanizmowi działania i rozwiązaniom technicznym, użytkownicy rankomat.pl mają możliwość dokonania szybkiego wyboru najtańszego bądź najbardziej korzystnego (pod względem relacji cena/zakres) ubezpieczenia. Istotną charakterystyką porównywarki jest RANKingTM, unikalny algorytm porównujący również zawartość oferowanych klientowi ubezpieczeń, biorący pod uwagę ponad 40 różnych kryteriów. Dzięki temu, że podstawą współpracy z towarzystwami są szczegółowe umowy o współpracy, przedstawiane odwiedzającym serwis ceny ubezpieczeń są ostateczne. Prawie wszystkie polisy użytkownik może zakupić online, płacąc przelewem bądź kartą kredytową. Porównywarka rankomat.pl spełnia surowe wymogi dotyczące ochrony danych osobowych stawiane m.in. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Informacje przekazywane przez użytkowników do systemu są szyfrowane za pomocą protokołu https.

Aktualnie porównywarka rankomat.pl zestawia do 55 ofert 12 ubezpieczycieli (PTU, MTU, HDI, Benefia, Compensa, InterRisk, Generali Direct, Uniqa, PZU, Warta, Aviva Direct, You Can Drive (Hestia)). Dodatkowo ze strony rankomat.pl można uzyskać przekierowanie do 3 firm direct (Axa Direct, Liberty Direct, Allianz Direct).
Serwis został stworzony przez zespół specjalistów z zakresu ubezpieczeń i finansów, z długoletnim doświadczeniem w firmach ubezpieczeniowych o profilu tradycyjnym oraz direct. Właścicielem porównywarki jest firma rankomat.pl SA.

1. źródło: http://www.moneysupermarket.com/c/videos/car-insurance-how-much-is-loyalty-costing-you/0008672/

Samochód zastępczy – już nie dla wybranych

Kiedy dostanę samochód zastępczy?

Nie z własnej winy byłeś uczestnikiem kolizji? Twój samochód nie nadaje się do dalszego użytku, a podróżowanie komunikacją miejską jest dla ciebie uciążliwe i nie jesteś jego fanem? Wiedz, że masz prawo do samochodu zastępczego, za który powinien zapłacić ubezpieczyciel OC sprawcy.

Do niedawna samochód zastępczy był przywilejem dla wybranych. Swobodnie mogli korzystać z niego jedynie przedsiębiorcy lub pracownicy firm, którym auto służyło do zarabiania pieniędzy.

Zwykły kierowca, by móc skorzystać z tej możliwości, musiał najpierw dopełnić uciążliwych formalności i udokumentować szczegółowo, że brak pojazdu wiąże się dla niego z poważnym utrudnieniem życia lub możliwością utraty dochodów, np. w wyniku problemów z dotarciem do miejsca pracy.

Pod koniec zeszłego roku Komisja Nadzoru Finansowego uznała jednak, że pojazd zastępczy należy się nie tylko narażonym na utratę zysków biznesmenom, lecz również osobom indywidualnym.

Musisz domagać się swoich praw
Jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia tego nie przewidują, ubezpieczyciel nie jest prawnie zobligowany do dostarczenia lub opłacenia samochodu zastępczego.

Zwrot kosztów za samochód zastępczy nie stanowi absolutnie żadnego problemu w przypadku posiadania ubezpieczenia autocasco. W przypadku OC jest inaczej. KNF wydała jedynie zalecenie dla towarzystw ubezpieczeniowych, aby zapewniały samochody zastępcze osobom indywidualnym. Nie jest to obowiązek ujęty w przepisach prawa, stąd nie należy spodziewać się, że ubezpieczyciele nie będą próbowali go uniknąć

– mówi Wojciech Rabiej z porównywarki internetowej rankomat.pl.

Towarzystwa bez dyskusji nadal biorą więc na siebie koszty auta zastępczego tylko w wypadku, gdy poszkodowany prowadzi działalność gospodarczą. W innych sytuacjach, mimo zaleceń KNF i braku przeciwwskazań prawnych, często nawet nie informują poszkodowanych o istnieniu takiej możliwości lub mnożą trudności, by z usługi tej skorzystał również klient indywidualny. Dlatego należy zawsze być świadomym swoich praw i wiedzieć, co nam przysługuje – podkreśla Wojciech Rabiej.

Jeśli twój samochód nadaje się do naprawy, masz dwa wyjścia na czas, gdy jest on w warsztacie:
Możesz zdecydować się na samochód zastępczy oferowany przez warsztat, z usług którego korzystasz. Jeśli tak zrobisz, koszty auta zastępczego zostaną wliczone do kosztów naprawy.
Jeśli skorzystasz z usług niezależnej firmy oferującej tego typu usługi, za wynajem płacisz samodzielnie, a następnie ubiegasz się o zwrot kosztów wynajmu.

Bardzo ważne jest też to, że towarzystwo ubezpieczeniowe powinno pokrywać koszty auta zastępczego od dnia szkody do momentu odebrania naprawionego samochodu z warsztatu, co w dotychczasowej praktyce również nie było regułą.

Pieniądze należą się nam za cały okres, gdy nie możemy używać auta: nie tylko za czas, kiedy samochód stoi na „warsztacie”, ale też za czas, kiedy nasze cztery kółka z jakiegoś względu (np. brak części) czekają aż zajmie się nimi mechanik

– mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl

W przypadku, gdy twój samochód jest tak uszkodzony, że nie kwalifikuje się już do naprawy, a jedynie na złom, także możesz korzystać z auta wynajętego na koszt ubezpieczyciela OC sprawcy kolizji. Zwrot kosztów będzie dotyczył wtedy okresu od momentu wypadku do momentu kupienia nowego samochodu lub wypłaty przez towarzystwo odszkodowania.

Uwaga!
Pamiętaj, że w każdym z powyższych przypadków ubezpieczycielowi OC sprawcy wypadku będziesz musiał przedstawić dokumenty potwierdzające swoje wydatki, czyli faktury lub rachunki. Bez nich nie masz co liczyć nawet na złotówkę. Natomiast w żadnym z powyższych przypadków zwrot kosztów nie będzie dotyczył dodatkowych opłat takich jak zakup benzyny czy pokrycie kosztów parkingu. Za te wydatki płacimy z własnej kieszeni.

Jeśli nie samochód zastępczy – to co?
Jeśli nie zdecydujesz się na samochód zastępczy w okresie, gdy twoje własne auto jest
w naprawie lub czekasz na wypłatę odszkodowania, zawsze możesz przesiąść się do… taksówki. To nie żart! Może się też zdarzyć, że na czas naprawy samochodu ani warsztat, ani towarzystwo ubezpieczeniowe nie będą w stanie zapewnić ci pojazdu zastępczego. Jeśli nie chcesz lub nie możesz skorzystać z usług specjalistycznej firmy, a komunikacja miejska nie pozwoli ci dojechać do miejsca pracy, możesz ubiegać się o zwrot kosztów przejazdów
z polisy OC sprawcy także w wypadku korzystania z usług taksówkarzy lub przewoźników. Jedyny warunek jaki musisz spełnić to umieszczenie na przedłożonych ubezpieczycielowi rachunkach ściśle określonych danych, obejmujących czas i trasę przejazdu taksówką.

Samochód zastępczy – co robić, gdy twoje towarzystwo również nie ułatwia ci życia? Oto kilka rad Wojciecha Rabieja z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl:
– nie musisz informować ubezpieczyciela, gdzie będziesz wypożyczać auto, a ubezpieczyciel nie ma prawa wskazywać ci określonej firmy
– nie musisz wybierać najtańszej oferty na rynku, choć nieuzasadnione koszty będą przez towarzystwo najprawdopodobniej zakwestionowane i odrzucone – samochód zastępczy nie może być wyższej klasy niż ten, który uległ zniszczeniu
– ubezpieczyciel nie może narzucać żadnych limitów, np. stawek wynajmu, kilometrów, które możemy przejechać wynajętym autem ani limitu czasu, przez jaki mamy prawo korzystać z tego pojazdu choć nie jest to konieczne
– przed wynajęciem auta warto złożyć w firmie ubezpieczającej oświadczenie potwierdzające, że chce się to zrobić i należy przy tym pamiętać, by zachować kopię tego dokumentu, aby w razie potrzeby potwierdzić jego przyjęcie przez ubezpieczyciela

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli.

 

Blaski i cienie ubezpieczeniowego udziału własnego

Sposób na obniżenie składki ubezpieczeniowej

Udział własny to ciekawa sprawa, o której jednak nie wszyscy kierowcy wiedzą. Z jednej strony, jeśli decydujemy się na niego sami i mądrze go określimy, może być dobrym i skutecznym sposobem na obniżenie naszej składki ubezpieczeniowej. Z drugiej jednak, jeśli nie przeczytaliśmy dokładnie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia przed podpisaniem umowy, a zdarzy nam się wypadek, może być źródłem niemiłego zaskoczenia.

Udział własny w umowie o ubezpieczenia

Udział własny to ustalona w umowie ubezpieczenia wartość, która określa dwie rzeczy: o jaki procent ubezpieczyciel obniży nam składkę, a jednocześnie, o jaki procent obniży nam wysokość odszkodowania w sytuacji, gdy wydarzy nam się wypadek. Im wyższy udział własny ubezpieczającego tym niższa jego składka i odwrotnie, np. 15-20% udział własny oznacza koszt składki niższy o 15-20%, ale też jedynie 85-80% wartości wypłaconego odszkodowania. Funkcją udziału własnego jest pozostawienie określonej wartości ryzyka po naszej stronie, stąd im więcej wiemy na ten temat, tym większa nasza wolność z korzystania z tego rozwiązania. W przypadku ubezpieczenia OC wszystko jest proste – zakres tego ubezpieczenia reguluje ustawa, udział własny nie ma tu zastosowania. Dostępne na rynku oferty wystarczy więc porównać pod względem ceny. AC to zupełnie inna historia, zakresy polis o tej samej cenie, ale u różnych ubezpieczycieli, mogą różnić się jak niebo i ziemia. Dlatego dla AC warto dokonywać dokładnych porównań, w tym przypadku udział własny może być jednym z kluczowych elementów dyskwalifikujących jednego ubezpieczyciela na rzecz drugiego – tłumaczy Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Jasna strona mocy

Udział własny to jeden ze sposobów na obniżenie składki, którą płacimy za ubezpieczenie naszego samochodu. Warunkiem jest jednak, aby decyzja o ustaleniu udziału własnego należała do nas i była podjęta bardzo rozsądnie. Jeśli wiemy, że jesteśmy bardzo ostrożnymi kierowcami i w przeszłości nie mieliśmy żadnej stłuczki czy wypadku, a poza tym nasze auto ze względu na swój wiek nie jest już tzw. „chodliwym towarem”, więc nie obawiamy się kradzieży, to dzięki udziałowi własnemu możemy istotnie zaoszczędzić. W takim przypadku ustalenie udziału własnego jest indywidualnym przypadkiem, który musimy samodzielnie wynegocjować z ubezpieczycielem. Jeśli kierowca zdecyduje się na zakup poprzez porównywarkę, to także ma możliwość podjęcia próby ustalenia za naszym pośrednictwem udziału własnego – mówi Wojciech Rabiej z rankomat.pl.

Ciemna strona mocy

Udział własny jest jednak często narzucany przez ubezpieczycieli w OWU, czego kierowcy – jeśli nie przeczytają dokładnie tej części umowy – nie zawsze są świadomi. Stąd ich rozczarowanie i niezadowolenie, gdy szkoda się wydarzy: nie wiedzieli, że podpisali umowę z 10% udziałem własnym w szkodzie, więc są zszokowani, gdy ubezpieczyciel wypłaca jedynie 90% odszkodowania. Część towarzystw nie informuje otwarcie, że ubezpieczenie zawiera udział własny. Dlatego trzeba być czujnym i porównywać zakres polis – tylko to uchroni nas przed błędną decyzją

– wyjaśnia Rabiej z rankomat.pl.

W przypadku samochodów drogich strata finansowa może okazać się wówczas bardzo bolesna.

Warto też wiedzieć, że w większości towarzystw ubezpieczeniowych udział własny można zredukować do zera przez tzw. wykupienie, czyli opłacenie. Oczywiście, składka ubezpieczenia jest wtedy wyższa, bo ty jako kierowca nie bierzesz na siebie odpowiedzialności za szkodę powstałą w samochodzie. Tu właśnie m.in. kryje się sekret różnic cenowych w zakresie AC u różnych ubezpieczycieli. Towarzystwo X może zaoferować nam tańszą polisę od towarzystwa Y, ale może okazać się, że niska cena wynika z udziału własnego, Rezygnacja z niego być może podbiłaby cenę powyżej tej oferowanej przez towarzystwo Y.

Pamiętajmy jednak także, że nasze odszkodowanie może zostać procentowo zmniejszone nawet jeśli mamy wykupiony udział własny. Oznacza to, że odszkodowanie zostaje obniżone, jeśli do szkody dochodzi w określonych okolicznościach, np. dopuszczalna prędkość zostaje przekroczona o określoną liczbę kilometrów na godzinę lub następuje wymuszenie pierwszeństwa. W ten sposób ubezpieczyciele bronią się przed kierowcami, którzy powodują najwięcej najbardziej kosztownych, z punktu widzenia likwidacji, szkód. Takie udziały własne nie podlegają wykupieniu, choć również różnią się między ubezpieczycielami.

Z kwestią udziału własnego spotkamy się także, jeśli jesteśmy młodymi kierowcami i jeździmy autem kierowcy doświadczonego – np. naszego taty. Bardziej dociekliwym ubezpieczycielom nie wystarczy bowiem wiek właściciela samochodu: zapytają także o wiek innych osób, które jeżdżą tym autem. Jeśli okaże się, że wśród nich jest osoba poniżej 21-25 lat (każde towarzystwo inaczej określa granicę wieku młodych kierowców), to często spotkamy się z udziałem własnym: dotyczy on sytuacji, w której wypadek spowoduje właśnie niedoświadczony kierowca.

źródło: www.rankomat.pl

 

Za pojemność silnika samochodu płacisz także w ubezpieczeniu

Im większa pojemność silnika naszego auta, tym wyższa nie tylko akcyza (czy dyskutowany podatek ekologiczny), którą musimy zapłacić przy pierwszej rejestracji ? mocniej obciążają nas także ubezpieczyciele. Przeprowadzone przez porównywarkę rankomat.pl badanie różnic cenowych w ubezpieczeniach komunikacyjnych wg pojemności silnika pokazuje, że kupując auto o mniejszej pojemności, możemy istotnie zaoszczędzić na składce.

Jeśli nie chcemy przepłacać za ubezpieczenie, powinniśmy pomyśleć o tym już na etapie planowania zakupu samochodu i idealnie dopasować auto do naszych potrzeb. Singielka mieszkająca w mieście nie potrzebuje ogromnego terenowego samochodu, a za polisę takiego auta musiałaby zapłacić dużo więcej niż za małe auto?

mówi Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Ubezpieczenie_OC_a_pojemnoscisilnika

Badanie potwierdziło, że zakresy i ceny polis oferowanych przez towarzystwa dla tego samego klienta coraz bardziej się od siebie różnią. Porównanie pozwala zaoszczędzić nawet kilkaset złotych lub w tej samej cenie dobrać dużo lepszą ochronę ? dodaje Rabiej.

Zarówno w przypadku ubezpieczenia OC, jak i pakietów OC+AC, pełna rozpiętość w pojemności silnika oznacza niemal dwukrotną różnicę w wysokości składki. Doświadczony kierowca za OC dla samochodu z pojemnością poniżej 1050 cm3 zapłaci około 403 zł, za tę samą polisę dla auta z pojemnością powyżej 2550 cm3 już 733 zł. Pakiet dla auta poniżej 1050 cm3 będzie kosztować 1065 zł, natomiast powyżej 2550 cm3 2031 zł. Młodzi kierowcy muszą liczyć się z jeszcze większymi wydatkami: za OC dla samochodu poniżej 1050 cm3 będą musieli zapłacić 1952 zł, a powyżej 2550 cm3 aż 3665 zł. Co ciekawe, pakiety są najdroższe dla samochodów o pojemności 2050-2549 cm3: w przypadku doświadczonych kierowców cena składki to 2375 zł, w przypadku niedoświadczonych 9027 zł. Dla obu grup kierowców rozpiętość między najniższą i najwyższą ceną wyniosła: w OC ? 5,4 razy, a w OC+AC ? 7,6 razy.
Większa pojemność silnika to lepsze możliwe osiągi. Jeżeli kupujemy auto z dużą pojemnością, dla ubezpieczycieli oznacza to, że prawdopodobnie będziemy bardzo szybko jeździć ? a szkoda to w dużej mierze złożenie masy i prędkości… Uderzenie samochodu o masie 2 ton i prędkości 100 km/h powoduje dużo większe szkody niż jadącego z podobną prędkością mniejszego auta. To przekłada się na większe kwoty wypłacanych odszkodowań ? wyjaśnia Wojciech Rabiej.

Badanie „Różnice cen polis komunikacyjnych wg pojemności silnika” zostało przeprowadzone przez porównywarkę ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl w marcu 2010 r. Badano ceny ubezpieczeń, które zostały przedstawione przez 9 ubezpieczycieli (zarówno direct jak i tradycyjnych) w 1600 wyliczeniach wykonanych przez porównywarkę.

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli.
Dzięki zastosowanemu mechanizmowi działania i rozwiązaniom technicznym, użytkownicy rankomat.pl mają możliwość dokonania szybkiego wyboru najtańszego bądź najbardziej korzystnego (pod względem relacji cena/zakres) ubezpieczenia. Istotną charakterystyką porównywarki jest RANKingTM, unikalny algorytm porównujący również zawartość oferowanych klientowi ubezpieczeń, biorący pod uwagę ponad 40 różnych kryteriów. Dzięki temu, że podstawą współpracy z towarzystwami są szczegółowe umowy o współpracy, przedstawiane odwiedzającym serwis ceny ubezpieczeń są ostateczne. Prawie wszystkie polisy użytkownik może zakupić online, płacąc przelewem bądź kartą kredytową. Porównywarka rankomat.pl spełnia surowe wymogi dotyczące ochrony danych osobowych stawiane m.in. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Informacje przekazywane przez użytkowników do systemu są szyfrowane za pomocą protokołu https.

W tym momencie porównywarka rankomat.pl porównuje online 45 ofert 12 ubezpieczycieli (PTU, MTU, HDI, Benefia, Compensa, InterRisk, Generali Direct, Uniqa, PZU, Warta i Aviva Direct). Dodatkowo ze strony rankomat.pl można uzyskać przekierowanie do 3 firm direct (Axa Direct, Liberty Direct, Link4).
Serwis został stworzony przez zespół specjalistów z zakresu ubezpieczeń i finansów, z długoletnim doświadczeniem w firmach ubezpieczeniowych o profilu tradycyjnym oraz direct. Właścicielem porównywarki jest firma iklu SA.


Porównania cen ubezpieczenia OC w Szczecinie najłatwiej dokonać z pomocą doradcy ubezpieczeniowego na miejscu.
Więcej informacji o najtańszym


 

Co wspólnego mają lodówka i ubezpieczenie samochodu?

Jak zaoszczędzić na ubezpieczeniu OC?

Co wspólnego mają lodówka i ubezpieczenie samochodu? Pozornie nic, a w rzeczywistości bardzo dużo. W dzisiejszych czasach zakup sprzętu AGD, płyt CD czy ubrań najczęściej poprzedzamy skorzystaniem z porównywarki internetowej, która podpowiada nam, które oferty są najtańsze i najlepsze. Podobnie można kupować ubezpieczenia.

Katalog produktów dostępnych w porównywarkach stale się poszerza. Telefony komórkowe, telewizory, lodówki czy perfumy to tylko ułamek tego, co możemy porównać online. Internetowy rynek stron porównujących tak się rozwinął w ostatnim czasie, że można na nim znaleźć nie tylko produkty, ale także usługi. Na razie polska sieć jest najbogatsza jeśli chodzi o porównywarki usług finansowych, przede wszystkim kredytów hipotecznych, jednak ostatnio coraz większą popularnością wśród użytkowników Internetu cieszą się także serwisy porównujące ubezpieczenia komunikacyjne.

Porównywarki są bezpłatne i – co ważne – bardzo użyteczne. Pozwalają kupić określony przedmiot czy usługę najlepsze pod względem relacji ceny do wartości. Właśnie tak chce kupować większość konsumentów – chcą uzyskać jak najwięcej za jak najmniej. O ile jednak kupowanie płyt, ubrań, zabawek i innych produktów weszło wielu osobom, szczególnie młodym Polakom, w krew, o tyle kupowanie usług zaczęło rozwijać się dynamicznie dopiero od niedawna. Dlaczego? Przede wszystkim to kwestia świadomości. Poza tym same usługi są trochę bardziej skomplikowane: ubezpieczenie komunikacyjne to nie to samo, co lodówka. Nie oznacza to jednak, że z jego zakupem w porównywarce ciężko dać sobie radę – wręcz przeciwnie.

Jak to działa?

Metody wyszukiwania polis komunikacyjnych w porównywarkach są naprawdę różne, choć sprowadzają się do jednego schematu: użytkownik, po wypełnieniu formularza z danymi, otrzymuje listę firm, które oferują mu polisy na określonych warunkach. Niektóre porównywarki pokazują ceny przybliżone tzn. mniej więcej takie, jakie będziemy musieli zapłacić po podjęciu decyzji; te najbardziej zaawansowane podają ceny precyzyjne i ostateczne. Użyteczność niektórych porównywarek na tym się kończy, niektóre zaś idą o dwa kroki dalej – możemy przez nie kupić naszą polisę. Po zapłaceniu kartą lub przelewem dokument otrzymamy na naszą skrzynkę mailową. Warto pamiętać, że na każdym etapie zakupu polisy online możemy skorzystać ze wsparcia doradców ubezpieczeniowych przez telefon.

Jak korzystać z porównywarki ubezpieczeń

Jak korzystać z porównywarki kupując ubezpieczenie swojego samochodu:

Krok 1

Wchodzimy na stronę wybranej porównywarki np. rankomat.pl, następnie wybieramy opcję „Sprawdź ceny OC/AC”.

Krok nr 2

Trafiamy na formularz z pytaniami. Jest to bardzo ważna część całego procesu porównywania ofert towarzystw, dlatego powinniśmy go dokładnie wypełnić. Odpowiedzi, których musimy udzielić, dotyczą trzech obszarów: samochodu (jaka marka/model, przebieg, daty rejestracji itp.), właścicieli i kierowców auta (jednak bez podawania danych osobowych!) oraz historii naszego ubezpieczenia w ostatnich latach (m.in. czy spowodowaliśmy w tym czasie jakieś kolizje drogowe).

Nie powinniśmy denerwować się, że pytań jest dużo. Dzięki szczegółowym informacjom zawartym w odpowiedziach ubezpieczyciele są w stanie dopasować ofertę idealnie do naszego profilu. Oznacza to, że nie płacimy za innych kierowców – np. takich, którzy jeżdżą dużo mniej ostrożnie lub mieszkają na terenach o wysokim prawdopodobieństwie kradzieży. Płacimy jedynie za siebie. Składka jest tak dopasowana, że pokrywa wyłącznie ryzyko, które my stwarzamy.

Po udzieleniu odpowiedzi otrzymamy pierwsze oferty polis OC. Możemy przy tym od razu przejść do widoku z rankingiem ubezpieczeń i wybrać to OC, które odpowiada nam najbardziej. Natomiast jeśli chcemy obliczyć również cenę swojego AC, zostaniemy poproszeni o podanie odpowiedzi na dodatkowe pytania, które będą dotyczyć zabezpieczeń
naszego auta oraz miejsca parkowania. Po podaniu tych informacji zostaniemy przekierowani na stronę zawierającą ranking ofert ubezpieczeń OC i AC.

Co bardzo istotne, wszystkie informacje, których udzieliliśmy w formularzu zostają zapisane na przyszłość na naszym koncie, aby kolejne wypełnienie formularza zajęło nam jeszcze mniej czasu. Przy kolejnych okazjach będziemy musieli zmienić tylko te informacje, które w ciągu ostatniego roku zmieniły się.

Krok nr 3

Jeśli zostaliśmy przekierowani na stronę z porównaniem ofert, przyjrzyjmy się kilku bardzo ważnym elementom tam dostępnym, takim jak:

Lista ofert różnych ubezpieczycieli
Najczęściej otrzymamy około pięciu ofert od każdego z nich. Każda zawiera cenę, RANKing oraz parametr cena za punkt RANKingu. Listę możemy sortować rosnąco lub malejąco według cen lub RANKingu.

RANKing
Inaczej mówiąc – „gwiazdki”. Jest to ocena zakresu naszego ubezpieczenia w skali 1-5 – im lepsza ochrona, tym więcej punktów. Bardzo ważny jest także parametr „cena za punkt RANKingu”, który ma za zadanie łatwo określić, które ubezpieczenie jest najlepszą ofertą: nie tyle najtańszą, ile najkorzystniejszą pod względem ceny do jakości. Chodzi przede wszystkim o to, aby użytkownik mógł wybrać ubezpieczenie tak łatwo, jak wybiera produkty na półce w hipermarkecie – czyli przez zestawienie cech oferowanych produktów z ich cenami. Działa to na zasadzie porównań cen produktów spożywczych za kilogram lub litr. Jeśli pół litra mleka kosztuje 1,50 zł, a litr 2 zł, to choć teoretycznie pół litra mleka jest tańsze, to i tak bardziej opłaca się kupić cały litr.

Filtr wyników
Po lewej stronie naszego ekranu odnajdziemy specjalny filtr do wyników, przy pomocy którego możemy dopasować oferty do naszych wymagań. Mamy możliwość m.in. ograniczenia zakresu cen i RANKingu, wyznaczenia poziomu udziału własnego, ograniczenia liczby ubezpieczycieli lub zakresu ubezpieczenia.

Krok nr 4

Jeśli przesortowaliśmy i przefiltrowaliśmy wszystkie propozycje, teraz wybieramy tę, która jest najbardziej korzystna. Jeśli to zrobiliśmy, serwis przedstawi nam dokładny opis oferty ubezpieczenia. Otrzymujemy m.in. wszystkie informacje o dokładnym zakresie oferty czy możliwości rozbicia płatności składki na raty.

Krok 5

Teraz pozostaje nam jedynie zakończenie zakupu ubezpieczenia. W tym celu podajemy nasze dane osobowe oraz dane identyfikacyjne naszego auta oraz wybieramy rodzaj i sposób płatności. Dane te są bezpieczne i nie musimy obawiać się ich niewłaściwego wykorzystania. Przekazywane są jedynie do wybranego ubezpieczyciela w celu prawidłowego wystawienia polisy.

Krok 6

Ostatni krok jest już tylko formalnością. Otrzymujemy dokument wniosku ubezpieczeniowego oraz e-polisę mailem, a jeśli zdecydowaliśmy się na ubezpieczenie Autocasco, musimy pamiętać o tym, że ubezpieczyciel ma prawo do wykonania oględzin pojazdu. W tym celu, skontaktuje się z nami rzeczoznawca i umówi w dogodnym dla nas miejscu i czasie.

Oszczędzamy czas i pieniądze…

Jakie korzyści daje nam porównywarka? Po pierwsze, nie musimy wychodzić nawet z domu, bo internetowa porównywarka ubezpieczeń pozwoli nam kupić każdą polisę online. Po drugie, kierowca może znaleźć ubezpieczenie w najlepszej cenie, takie w którym ma najszerszą ochronę lub takie, w którym otrzyma najszerszą ochronę za najniższą cenę. Po trzecie, formularz wypełniamy tylko raz: serwis porównujący przechowuje nasze wszystkie odpowiedzi, a kierowca nie musi wypełniać wszystkiego ponownie nawet po upływie roku.
I jeszcze najważniejsze – bezpieczeństwo: dobre, profesjonalne porównywarki spełniają wszystkie restrykcyjne wymagania dotyczące przechowywania, transmisji i przetwarzania danych osobowych.

Koncepcja porównywarki wynika z faktu, że towarzystwa ubezpieczeniowe różnie pochodzą do klientów o danym profilu. Oznacza to, że nie ma najtańszego ubezpieczenia dla wszystkich. Jeśli towarzystwo X oferuje dobrą polisę jednemu kierowcy, nie znaczy to, że dla kierowcy drugiego będzie mieć tak samo atrakcyjną propozycję – dodaje Wojtek Rabiej.

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli. Dzięki zastosowanemu mechanizmowi działania i rozwiązaniom technicznym, użytkownicy rankomat.pl mają możliwość dokonania szybkiego wyboru najtańszego bądź najbardziej korzystnego (pod względem relacji cena/zakres) ubezpieczenia. Istotną charakterystyką porównywarki jest RANKingTM, unikalny algorytm porównujący również zawartość oferowanych klientowi ubezpieczeń, biorący pod uwagę ponad 40 różnych kryteriów. Dzięki temu, że podstawą współpracy
z towarzystwami są szczegółowe umowy o współpracy, przedstawiane odwiedzającym serwis ceny ubezpieczeń są ostateczne. Prawie wszystkie polisy użytkownik może zakupić online, płacąc przelewem bądź kartą kredytową. Porównywarka rankomat.pl spełnia surowe wymogi dotyczące ochrony danych osobowych stawiane m.in. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Informacje przekazywane przez użytkowników do systemu są szyfrowane za pomocą protokołu https.

Aktualnie porównywarka rankomat.pl zestawia do 55 ofert 12 ubezpieczycieli (PTU, MTU, HDI, Benefia, Compensa, InterRisk, Generali Direct, Uniqa, PZU, Warta, Aviva Direct, You Can Drive (Hestia)). Dodatkowo ze strony rankomat.pl można uzyskać przekierowanie do 4 firm direct (Axa Direct, Liberty Direct, Link4, Allianz Direct).
Serwis został stworzony przez zespół specjalistów z zakresu ubezpieczeń i finansów, z długoletnim doświadczeniem w firmach ubezpieczeniowych o profilu tradycyjnym oraz direct. Właścicielem porównywarki jest firma iklu SA.

Zobacz też:
Gdzie tanio ubezpieczyć dom lub mieszkanie w Szczecinie

Samochód i narty nie wystarczą

Jak wyposażyć samochód przed wyjazdem na ferie?

Decydując się na wyjazd na ferie własnym samochodem dobrze jest zatroszczyć się nie tylko o ekwipunek narciarski, ale także o odpowiednie doposażenie samochodu, m.in. ubezpieczenie, opony i najważniejsze dokumenty – różne w zależności od kierunku podróży. W zimowych warunkach w trasie mogą zdarzyć się różne niespodzianki. Na te nieprzyjemne lepiej być przygotowanym.

Gdzie zapasowe żarówki, gdzie opony zimowe?
Sprawdzić auto i przygotować je do jazdy w trudnych, zimowych warunkach warto kilka, a nawet kilkanaście dni przed wyjazdem na ferie zimowe. Po wstępnym sprawdzeniu wszystkich funkcji może okazać się, że samochód wymaga naprawy w warsztacie – tym bardziej, jeśli podczas ostatnich zimowych dni stał w garażu. Powinniśmy skontrolować stan akumulatora oraz płynów: hamulcowego i chłodniczego. Do samochodu powinniśmy dodatkowo zabrać saperkę, wodoszczelne rękawiczki oraz kurtkę. Wybierając się w góry za granicę warto także sprawdzić, w których państwach policja będzie wymagała od nas opon zimowych, a w których łańcuchów. W każdym bowiem kraju, obowiązkowe wyposażenie i dokumenty, którymi musimy się legitymować, są różne – mówi Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Poniżej przedstawiamy kilka państw, do których Polacy najchętniej wybierają się w góry i wymieniamy wymagane dokumenty i wyposażenie, które należy ze sobą zabrać.

Wybierając się na ferie zimowe za granicę własnym samochodem należy pamiętać także, że poza podstawowymi dokumentami, takimi jak dowód osobisty, prawo jazdy czy ubezpieczenie OC, warto zadbać o kartę ubezpieczenia zdrowotnego, wystawianą przez NFZ lub inne, dodatkowe ubezpieczenie podróżne gwarantujące zwrot kosztów leczenia za granicą.

Ubezpieczenie nie tylko na zimę
Urlopy organizowane samodzielnie są bardzo popularne zimą, ale coraz więcej osób woli indywidualne podróżowanie zamiast wycieczek turystycznych przez okrągły rok. Jeśli należymy do takich osób i planujemy dużo podróżować poza Polską własnym autem, to warto bliżej przyjrzeć się ubezpieczeniom, które dobrze ochronią nas na zagranicznych drogach. Trzeba tym się oczywiście zająć zawczasu, w momencie zakupu polisy na następny rok. Możemy to sprawdzić uważnie studiując warunki umowy u różnych ubezpieczycieli lub – co jest dużo mniej czasochłonne i prostsze – korzystając z porównywarki internetowej. Może na przykład okazać się, że osoba, która dotychczas nie miała ubezpieczenia obejmującego ochronę poza Polską, a potrzebuje go, znajdzie
w porównywarce polisę z takim zakresem i to za niższą cenę – wyjaśnia Wojciech Rabiej z internetowej porównywarki ubezpieczeń rankomat.pl.
Warto pamiętać, że od 1 maja 2004 roku polskie ubezpieczenie OC obejmuje zdarzenia powstałe na terytorium całej Unii Europejskiej, Chorwacji, Islandii, Norwegii oraz Szwajcarii. Zatem, jeśli wybieramy się własnym samochodem na narty do Austrii, Czech czy Słowacji nie potrzebujemy już żadnych dodatkowych dokumentów potwierdzających zawarcie ubezpieczenia OC.

Serwis rankomat.pl jest niezależną porównywarką ubezpieczeniową, która w wygodny i prosty sposób pozwala w ciągu kilku minut porównać oferty wielu ubezpieczycieli.
Dzięki zastosowanemu mechanizmowi działania i rozwiązaniom technicznym, użytkownicy rankomat.pl mają możliwość dokonania szybkiego wyboru najtańszego bądź najbardziej korzystnego (pod względem relacji cena/zakres) ubezpieczenia. Istotną charakterystyką porównywarki jest RANKingTM, unikalny algorytm porównujący również zawartość oferowanych klientowi ubezpieczeń, biorący pod uwagę ponad 40 różnych kryteriów. Dzięki temu, że podstawą współpracy z towarzystwami są szczegółowe umowy, przedstawiane odwiedzającym serwis ceny ubezpieczeń są ostateczne. Użytkownik może także zakupić każdą oferowaną polisę online, płacąc za nią przelewem bądź kartą kredytową. Porównywarka rankomat.pl spełnia surowe wymogi dotyczące ochrony danych osobowych stawiane m.in. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Informacje przekazywane przez użytkowników do systemu są szyfrowane za pomocą protokołu https.
Serwis został stworzony przez zespół specjalistów z zakresu ubezpieczeń i finansów, z długoletnim doświadczeniem w firmach ubezpieczeniowych o profilu tradycyjnym oraz direct. Właścicielem porównywarki jest firma iklu SA.