10 najczęstszych problemów prawnych kierowców zawodowych

Dynamicznie zmieniające się i niezrozumiałe przepisy prawa transportowego w Polsce i Europie, to jedna z największych bolączek pracy kierowcy zawodowego. Aż 42% firm transportowych postrzega je jako zagrożenie dla rozwoju swojego biznesu. Według danych D.A.S. najczęstszą sferą, w której kierowcy potrzebują wsparcia prawnego są problemy związane z rozliczaniem czasu pracy.

Profesjonalni kierowcy i ich problemy z prawem

Branża transportowa musi w ostatnich latach stawiać czoła wielu zmianom, także tym dotyczącym prawnych uregulowań pracy kierowców. Nic więc dziwnego, że firmy z sektora wymieniają zmieniające się ustawodawstwo jako jedno z największych zagrożeń dla swojego biznesu, zaraz po niedoborze kierowców na rynku pracy. Te dwa problemy się jednak łączą, twierdzi ekspertka D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A.

To m.in. na kierowcach wykonujących usługę przewozu spoczywa obowiązek stosowania się do przepisów prawa odnoszących się do prawidłowego wykonywania transportu na terytorium danego kraju. To dodatkowe obciążenie, przy i tak już mocno wymagającej pracy kierowcy. To czynnik, który może potencjalnie zniechęcać do wybrania tego zawodu

– uważa Justyna Turowska, radca prawny w D.A.S. i dodaje, że firmy transportowe powinny zwrócić uwagę na ten aspekt komfortu pracy swoich pracowników i rozważyć zapewnienie im dostępu do opieki prawnej.

Ubezpieczenie na problemy prawne

Jednym z popularnych rozwiązań dostępnych dla firm transportowych w kwestii zapewnienia prawnego wsparcia dla kierowców są ubezpieczenia ochrony prawnej. Ten rodzaj ubezpieczenia może zapewnić kierowcom dostęp do bezpłatnych, telefonicznych porad prawnych oraz wsparcia prawnego zarówno pod kątem doradztwa jak i reprezentacji w sądzie. Dodatkowo, ubezpieczenie ochrony prawnej dla firm transportowych zapewnia ochronę kierowcom także za granicą, zwykle w całej Europie.

Możliwość uzyskania informacji prawnej czy konsultacji z prawnikiem w sytuacji, gdy nie znamy norm obowiązujących w danym kraju, to wygoda dla kierowcy, jak i jego pracodawcy. Konieczność zaangażowania się w spór z organami kontrolnymi lub ryzyko rozstrzygnięcia sprawy przez sąd obcego państwa negatywnie wpływa na atrakcyjność oraz popularność pracy w charakterze zawodowego kierowcy. W sytuacji ogromnego niedoboru kierowców, to zdecydowanie niepotrzebne ryzyko dla firm

podkreśla ekspertka D.A.S.

Najczęściej kierowcy zmagają się z…

Według danych zebranych na podstawie zgłoszeń od firm transportowych objętych ubezpieczeniem ochrony prawnej D.A.S. w 2017 r., ubezpieczyciel wyróżnił 10 najczęściej pojawiających się problemów prawnych, z którymi borykają się kierowcy zawodowi. Najwięcej spraw dotyczy naruszenia czasu pracy przez kierowców czy też problemów pojawiających się podczas wykonywanego przewozu, takich jak błędne naliczenie opłat za przejazd przez elektroniczny system poboru opłat czy brak wymaganych dokumentów. Znaczna część zgłoszeń dotyczy także wykroczeń drogowych z uwagi na trudności w poruszaniu po drogach w obcym państwie. Nierzadko kierowcy zgłaszają problemy dotyczące naruszenia przez pracodawcę ich uprawnień pracowniczych.

Tabela 1.

Problemy prawne kierowców zawodowych przeważnie nie wynikają z ich złej woli. Często okazuje się, że wcale nie popełnili wykroczenia i zostali niesłusznie ukarani mandatem, bądź nałożona kara była w zawyżonej wysokości, bo po prostu nie znali swoich praw i nie mieli argumentów, aby obronić się przez zarzutami. W wielu sprawach udaje nam się rozwiązać problem prawny kierowcy dzięki szybkiej poradzie. Zdarzają się jednak bardziej skompilowane przypadki, które wymagają zaangażowania się w proces sądowy. Ryzyko prawne w zawodzie profesjonalnego kierowcy jest duże, stąd warto się zabezpieczyć, aby w razie kłopotów móc liczyć na szybką i profesjonalną pomoc

– zaznacza niemiecki adwokat Roland Myca z Kancelarii Anwaltskanzlei Roland Myca, specjalizującej się min. w obsłudze prawnej firm transportowych w zakresie niemieckiego oraz międzynarodowego prawa.

Firmy przewozowe, jak i indywidualni kierowcy zawodowi, mogą na polskim rynku znaleźć dedykowane produkty ubezpieczeniowe obejmujące ochronę prawną w zakresie wykonywania usług transportu krajowego i międzynarodowego. Dodatkowo, ubezpieczenie ochrony prawnej zapewnia ubezpieczonym dostęp do usług zagranicznych kancelarii prawnych specjalizujących się m.in. w prawie transportowym, eliminując przy tym problem bariery językowej oraz konieczności szukania odpowiedniego dla sprawy profesjonalnego prawnika.


Zobacz też: Ubezpieczenie na życie w Szczecinie

Wsparcie prawne od firmy jako benefity pracownicze

Nowość w benefitach – pracownik dostanie wsparcie prawne

Przez ostatnie 5 lat stopa bezrobocia w Polsce spadła ponad dwukrotnie, w lutym 2018 r. wynosiła już wg danych GUS tylko 6,8%. Pracodawcy prześcigają się w pomysłach na pozyskanie i utrzymanie pracowników. Popularny karnet na siłownię czy prywatne ubezpieczenie  medyczne, to już za mało, aby się wyróżnić. Ciekawą i nową propozycją może być za to ubezpieczenie ochrony prawnej. Te powszechne w Europie polisy, już niebawem mogą stać się popularnym benefitem również dla zatrudnionych w Polsce.

Lekarz, trener, a teraz i prawnik może wspierać pracownika w ramach benefitu pracowniczego. Dzięki ubezpieczeniom ochrony prawnej pracodawca może zapewnić swoim pracownikom dostęp do bezpłatnej informacji oraz porad prawnych, jak i sfinansować koszty doradztwa oraz reprezentacji prawnej, np. w razie uczestnictwa w sprawie sądowej.

Ubezpieczenie ochrony prawnej to niezwykle plastyczny produkt. Pracodawca może wspólnie z ubezpieczycielem zadecydować co będzie wchodziło w zakres ubezpieczenia, tak aby stworzyć unikatowy, skrojony na miarę benefit, odpowiadający realnym potrzebom pracowników

– mówi Robert Szywalski, D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A.

Ochrona prawna a pracownik

Ubezpieczenie ochrony prawnej, to w Polsce jeszcze dość mało znana kategoria ubezpieczeń. Zabezpiecza ona przed jednym z najbardziej podstawowych rodzajów ryzyka jakim jest problem czy spór prawny oraz związane z nimi koszty. Polisy te cieszą się już dużą popularnością w Europie, głównie na Zachodzie. W Szwecji posiada je blisko 98% obywateli, a w Niemczech odsetek ten przekracza już 70%. W Polsce trend na ubezpieczenia ochrony prawnej dopiero się rodzi, sektor ten ma jednak przed sobą ogromne perspektywy.

Ubezpieczenia ochrony prawnej mają pod wieloma względami podobny charakter, jak prywatne polisy medyczne, bardzo często oferowane pracownikom w ramach benefitu. Oba produkty zapewniają finansowanie i organizację specjalistycznej pomocy, która poza polisą byłaby dużym wydatkiem. – Może zdarzyć się, że oba ubezpieczenia pomogą nam w razie tego samego zdarzenia. Przykładowo, w drodze do pracy będziemy mieć wypadek. Prywatna opieka medyczna pozwoli zadbać o nasze zdrowie i rehabilitację. Z kolei dzięki ubezpieczeniu ochrony prawnej otrzymamy wsparcie prawnika, np. jeżeli zostaniemy oskarżeni o spowodowanie wypadku lub sami jesteśmy jego ofiarą i chcielibyśmy dochodzić swoich praw – wyjaśnia Robert Szywalski z D.A.S. i dodaje, że ogromną zaletą ubezpieczenia ochrony prawnej jest właśnie jego obustronność. – Ubezpieczenie ochrony prawnej chroni przed kosztami udziału w sporze prawnym i może pomóc nam zarówno bronić się, jak i dochodzić swoich praw. W żargonie ubezpieczeniowym nazywamy to polisą typu „miecz i tarcza” – dodaje ekspert D.A.S.

Prawniczy assistance dla pracownika

Zapewnienie pracownikowi bezpłatnego i szybkiego wsparcia prawnego w ramach ubezpieczenia, to także duże udogodnienie także dla pracodawcy. Problemy w życiu prywatnym takie jak np. spór z właścicielem wynajmowanego mieszkania czy kłopot z wyegzekwowaniem bezpłatnej naprawy auta w ramach gwarancji lub związany z wybrykiem nastoletniego dziecka, które wpadło w konflikt z prawem, odbijają się na jakości pracy, mogą także spowodować absencje pracownika.

Ubezpieczenie ochrony prawnej dla pracowników, to także dobra forma zabezpieczenia na wypadek problemów prawnych związanych z wykonywanym zawodem. – Pierwszy projekt benefitowy ochrony prawnej w D.A.S. powstał dla firmy, która zatrudniała w 90% mobilnych pracowników, m.in. przedstawicieli handlowych. Charakter ich pracy wiązał się z większym ryzykiem problemów prawnych, np. w przypadku kolizji – podaje ekspert D.A.S. Właśnie z tego powodu ubezpieczenia ochrony prawnej na polskim rynku doceniają już m.in. firmy z branży transportu i logistyki oraz przedsiębiorstwa posiadające duże floty pojazdów. Ubezpieczenie ochrony prawnej chroni bowiem ich pracowników w razie problemów prawnych związanych z uczestnictwem w ruchu drogowym i to także za granicą. – Na rynku UOP oferowane są ubezpieczenia, które swoim zasięgiem terytorialnym mogą obejmować całą Europę. Nie ma też problemu, aby ubezpieczyć obcokrajowca pracującego w Polsce. Szczególnie dla tej, coraz liczniejszej grupy pracowników, ubezpieczenie ochrony prawnej może być bardzo przydatne. Zdarza się bowiem, że ze względu na nieznajomość polskiego prawa mogą łatwo narazić się na problemy. Klasycznym przykładem są kłopoty związane najmem mieszkania czy wykroczenia drogowe – wskazuje Robert Szywalski z D.A.S.

Ubezpieczenia ochrony prawnej, jako nowy rodzaj benefitu pracowniczego, to ciekawy pomysł dla każdej branży, a szczególnie dla tych, w których pracodawcy mają problemy ze znalezieniem pracowników na każdym szczeblu, na przykład w zakładach produkcyjnych czy też w firmach, które potrzebują wysoce wykwalifikowanych specjalistów, jak choćby w sektorze IT. Doświadczeni eksperci są na tym rynku bardzo poszukiwani i pracodawcy prześcigają się w oferowanych im zachętach, w tym pozapłacowych benefitach. „Prawniczy assistance” może więc pomóc przedsiębiorcy wyróżnić jego ofertę rekrutacyjną na tle konkurencji.

Niekwestionowana potrzeba

Do zaoferowania pracownikom benefitu w postaci ubezpieczenia ochrony prawnej pracodawców może zachęcić także wyjątkowo atrakcyjna oferta polis dostępnych w ramach umów grupowych.

Im więcej osób zostanie objęte polisą, tym korzystniejsza dla pracodawcy może być umowa ubezpieczeniowa. Przykładowo, w D.A.S. w zależności od jej zakresu jesteśmy w stanie zaproponować polisę za cenę od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie za pracownika przy umowach dla firm zatrudniających powyżej 1 tys. osób. Możliwości konstrukcji produktu i dopasowania go do specyfiki przedsiębiorstwa czy potrzeb pracowników jest bardzo wiele

– mówi Robert Szywalski i zwraca uwagę, że ubezpieczenie ochrony prawnej jest jednym z najbardziej użytecznych rodzajów benefitów pracowniczych. ‒ Benefity mają ułatwiać pracownikom życie, być realnym wsparciem w codziennym funkcjonowaniu. Im bardziej są praktyczne, tym pracownicy chętniej z nich korzystają i bardziej je doceniają – podsumowuje ekspert D.A.S.

D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. to jedyne w Polsce towarzystwo ubezpieczeniowe oferujące wyłącznie ubezpieczenia ochrony prawnej. Wśród produktów Towarzystwa znajdują się: Ubezpieczenie Ochrony Prawnej Życia Prywatnego, Ubezpieczenie Ochrony Prawnej Firmy lub Wolnego Zawodu oraz Ubezpieczenie Ochrony Prawnej Pojazdu.  W 2016 r. Towarzystwo obsługiwało niespełna 83% wszystkich zdarzeń objętych ubezpieczeniem, jednocześnie wypłacając niemal 49% wszystkich odszkodowań i świadczeń z zakresu ubezpieczeń ochrony prawnej na polskim rynku.

Marka D.A.S. powstała w 1928 r. w Niemczech. Obecnie działają pod nią spółki, które ubezpieczają 9 mln klientów, w 16 krajach Europy oraz w Kanadzie. D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. jest także częścią europejskiej grupy ubezpieczeniowej ERGO Versicherung AG, należącej do największego światowego reasekuratora Münich Re.


Zobacz też: Tanie ubezpieczenie na życie w Szczecinie

Dom też czasem potrzebuje prawnika

Spory sąsiedzkie, zalane mieszkanie, źle wykonana naprawa czy remont – to tylko kilka przykładów sytuacji, w których nasz dom może potrzebować pomocy prawnika. Eksperci D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. podpowiadają, jak możemy zapewnić nieruchomości ochronę prawną na wypadek tego typu komplikacji.

O tym, jak nam się mieszka we własnych czterech kątach, chcemy decydować sami. Czasem jednak w nasz domowy mir ingerują inni. Przepisy prawa chronią naszą nieruchomość na różne sposoby. Często mamy dzięki temu szansę na godziwe odszkodowanie lub przynajmniej na wyegzekwowanie zaprzestania szkodliwego działania. Eksperci D.A.S. wskazują, że warto się o nie postarać samodzielnie lub – jeśli mamy ubezpieczenie ochrony prawnej – sięgnąć po pomoc prawnika.

Gdy sąsiedzi dają się we znaki

Jednym z najczęstszych problemów, z jakimi spotykają się właściciele nieruchomości, jest uciążliwe sąsiedztwo. Czasem wina jest nieumyślna, np. w przypadku zalania, ale mimo to mamy pełne prawo wystąpić o odszkodowanie. Eksperci D.A.S. podkreślają, że powinno ono w pełni pokrywać wyrządzone szkody.

– Należy dokładnie podliczyć nasze straty i koszty związane z naprawieniem szkody. Jeśli nasze kalkulacje nie pokrywają się z zaproponowaną kwotą odszkodowania, warto ubiegać się o wyższą rekompensatę

– podkreśla Magdalena Plakwicz, Kierownik Działu Likwidacji Szkód, D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A.

Ekspertka D.A.S. dodaje również, że szkody wyrządzane przez uciążliwego sąsiada nie muszą być wynikiem bezpośredniego działania. Mieszkający obok może „zafundować” nam problemy w ramach użytkowania swojej własnej działki. Przykład? Ogrzewanie budynku poprzez spalanie śmieci, kiedy trujący dym unosi się nad naszą posesją. W zaistniałej sytuacji powinniśmy żądać natychmiastowego zaprzestania takiego zachowania. Jeżeli jednak sąsiad nie ma zamiaru przestać zatruwać naszą działkę, to również w tej kwestii możemy zwrócić się do sądu. – Kiedy ktoś podejmuje działania zakłócające nam korzystanie z nieruchomości, to koniecznie zabezpieczajmy wszelkie dowody z tym związane. Najlepiej w formie notatek z czynności policji, zeznań świadków, zdjęć czy nagrań. W przypadku poniesienia szkody na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego możemy bowiem domagać się jej naprawienia na drodze sądowej, jak również wnieść o zaprzestanie tego zachowania – radzi ekspertka.

Warto spróbować mediacji

Eksperci D.A.S. zwracają uwagę, że zanim skierujemy sprawę do sądu, warto podjąć próbę znalezienia polubownego rozwiązania na drodze mediacji. Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie w sporach z sąsiadami, bo pozwala zachować z nimi dobre relacje i trwa dużo krócej niż spór w sądzie. Należy jednak wziąć pod uwagę, że na wsparcie mediatora muszą zgodzić się obie strony sporu i że rodzi to określone koszty. Jeżeli nie mamy ubezpieczenia ochrony prawnej, które może pokryć koszt takiej usługi, musimy wyłożyć pieniądze z własnej kieszeni.

Nie tylko sąsiad może zaszkodzić naszemu domowi

Szkodę na nieruchomości mogą wyrządzać także np. ekipy remontowe lub wykonawcy usług mieszkaniowych. Przykładowo, zatrudniając ekipę remontową do pomalowania ścian i wymiany paneli podłogowych, spodziewamy się solidnie i dobrze wykonanej usługi. Niestety, nie zawsze taką otrzymamy. Może się bowiem okazać, że w podłodze są szczeliny, a dodatkowo ekipa uszkodziła kilka paneli i trzeba zakupić nowe. Udowodnienie niesolidności i winy wykonujących usługę nie zawsze jest łatwe. Szczególnie, gdy mamy na głowie remont lub jesteśmy pochłonięci urządzaniem nowego lokum. Często też nasz budżet jest już zarezerwowany na wydatki z tym związane, co powoduje, że rezygnujemy z inwestycji w pomoc prawnika i nie staramy się o odszkodowanie. A powinniśmy, bo – jak wskazuje Magdalena Plakwicz z D.A.S. – usługi remontowe są zwykle realizowane na podstawie umowy o dzieło.

W przypadku nienależytego jej wykonania stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi, tak jak w umowie sprzedaży. Mamy zatem prawo do obniżenia ceny lub nawet odstąpienia od umowy. Pamiętajmy też, że wykonawca ma 14 dni na ustosunkowanie się do naszych żądań. Jeżeli tego nie zrobi, przyjmuje się, ze nasze żądania uznał za uzasadnione

– dodaje ekspertka.

Pomoc prawna to komfort

Choć przed szkodliwymi działaniami innych osób naszą nieruchomość chronią przepisy, to droga do ich wyegzekwowania może być wyboista. Samo zebranie dokumentacji i dopełnienie wszystkich formalności jest dla przeciętnego Kowalskiego dużym obciążeniem. Podobnie jak wejście na drogę sądową, która, choć jest ostatecznością, to w wielu przypadkach jedyną skuteczną. Dom czy mieszkanie to często dorobek naszego życia i zabezpieczenie na przyszłość. Wszelkie szkody mogą nie tylko obniżyć poczucie naszego komfortu, ale i realnie wpłynąć na wartość nieruchomości.

– Dlatego ochronę warto powierzyć profesjonalistom. Tym bardziej, że można ją mieć w ramach specjalnego ubezpieczenia, które gwarantuje dostęp do bezpłatnych porad prawnych i pokrywa koszty wynajęcia adwokata czy radcy prawnego oraz koszty sądowe związane z procesem

– przekonuje Magdalena Plakwicz. Ekspertka dodaje, że w zależności od oferty ubezpieczycieli, w ramach polisy ochrony prawnej możliwe jest także sfinansowanie kosztów wykonania opinii i wyceny wartości szkody przez rzeczoznawcę, co często ma kluczowe znaczenie dla wartości odszkodowania, o jakie możemy się ubiegać.

Ubezpieczenie ochrony prawnej pomoże w przypadku kradzieży danych osobowych

Jak się ubezpieczyć w przypadku kradzieży danych osobowych

Ostatnie doniesienia o wycieku danych z bazy PESEL mocno zaniepokoiły Polaków. Eksperci D.A.S Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. przypominają, że przed ewentualnymi konsekwencjami takiej sytuacji można się zawczasu zabezpieczyć, np. poprzez ubezpieczenie ochrony prawnej. Posiadając je, w sytuacji nieuprawnionego użycia naszych danych, otrzymamy bezpłatny dostęp do porad prawnych i niezbędnych usług prawniczych.

Wiadomość o możliwym wycieku informacji z bazy PESEL, po raz kolejny zwróciła uwagę Polaków na kwestie bezpieczeństwa danych osobowych. Przy tej okazji pojawiło się również wiele informacji odnośnie możliwych środków zabezpieczających przed bezprawnym ich wykorzystaniem przez osoby nieuprawnione. Zwykle jednak usługi te ograniczają się jedynie do początkowego etapu sprawy, czyli do odkrycia faktu bezprawnego użycia naszej tożsamości oraz poznania jego skali. Jednak co w przypadku gdy już wiemy o kradzieży i na nasze konto zostały zaciągnięte obciążające nas zobowiązania? Eksperci D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. wskazują, że podejmując dalsze kroki warto mieć wsparcie prawne.
Pomoc prawna zawsze w pogotowiu Przepisy prawa szczegółowo regulują kwestię kradzieży danych i związanych z nimi wyłudzeń. Jednak na ich wyegzekwowanie możemy stracić wiele czasu i nerwów, nie wspominając o kosztach. Właśnie w takich sytuacjach pomocne jest ubezpieczenie ochrony prawnej, które zapewnia bezpłatny i szybki dostęp do porad prawnych oraz finansuje pomoc adwokata w różnych sytuacjach życiowych, w tym także w sprawach związanych z wyciekiem
i wykorzystaniem danych osobowych.

– Jeżeli dowiemy się, że ktoś bezprawnie wszedł w posiadanie naszych danych osobowych i wykorzystał je, wbrew naszej woli, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej np. do zaciągnięcia pożyczki w banku, to w ramach polisy ochrony prawnej możemy zasięgnąć szybkiej i bezpłatnej porady prawnej, dzięki której będziemy wiedzieli co powinniśmy zrobić, żeby dochodzić swoich praw. Pełna i rzetelna informacja na tym etapie może być bardzo cenna, bo wiele zależy od kroków podjętych przez samego pokrzywdzonego, który musi dopełnić wszelkich procedur i formalności, aby udowodnić kradzież własnych danych osobowych i skutecznie zabezpieczyć się przed dalszym ich wykorzystywaniem, bądź też przed konsekwencjami ich wykorzystania

– tłumaczy Mecenas Magdalena Plakwicz, Kierownik Działu Likwidacji Szkód D.A.S.

Odpowiedzialność za kradzież ponosi nie tylko złodziej
Ekspertka D.A.S. przypomina także, że za bezpieczeństwo naszych danych osobowych odpowiadamy nie tylko my, ale i podmioty, które je legalnie gromadzą i przetwarzają. Jeżeli dana instytucja dopuści się zaniedbań w zakresie ochrony naszych danych, i tym samym przyczyni się do ich wycieku, to może zostać z tego tytułu pociągnięta przez nas do odpowiedzialności prawnej. – Przykładowo, w przypadku głośnej sprawy wycieku danych z bazy PESEL, ewentualne powództwo pokrzywdzeni mogliby skierować przeciwko kancelarii komorniczej, a także wobec instytucji w której wykorzystano nasze dane, np. do wzięcia kredytu czy pożyczki – wskazuje Magdalena Plakwicz.
Wykazanie odpowiedzialności innych podmiotów za wyciek naszych danych osobowych nie jest jednak prostym procesem. Wymaga złożonej analizy prawnej oraz zebrania odpowiednich dowodów, które są kluczowym elementem takich spraw. Posiadając ubezpieczenie ochrony prawnej, prowadzenie sprawy można przekazać wybranej kancelarii prawnej lub radcy prawnemu, których honorarium, jak i koszty sądowe procesu, pokrywa ubezpieczyciel.

http://www.das.pl/